Przejdź do komentarzyZnów Nowy Rok
Tekst 28 z 42 ze zbioru: Muzyka dwunastu miesięcy
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-01-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1523

S t y c z e ń:


Z wód Styksu wypływa,

zmoczony,

parskając zapomnieniem -

Nowy Rok. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Niby łagodnie

(bez)stresowo podobno

wymieniają się kalendarze


Wytrzepuje z portfeli

resztki gotówki i marzeń

Styczeń – rozradowany dandys


L u t y:


Lód leży jeszcze nieprzerwany

między nadzieją a zimnem -

jeszcze sobie „ty” nie mówią. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Lazurowieje niebo

żyłkowane wiatrem –


To hiacynty oddychają halnym


M a r z e c:


Marznie jeszcze marzenie…

Marzy mróz…

Mży deszcz… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Przebiśniegiem – ozon

równie świeży i zielony


K w i e c i e ń:


I już tylko kwiaty

rzucają cień

na życie… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Kwietniem nazywają się fiołki

reszta. Chwasty


M a j:


Mój, moja, maj. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Na drzwiach do lasu

wozi się maj

gdy cienista zieleń

spija wiosnę przez trawkę


C z e r w i e c:


Czerwone czaroziele

zerwie,

nie wiedząc nic… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Niknie w zapachu jaśmin

bieli czarny bez


L i p i e c:


Lipa, miodami pachnąca

jak piec rozogniona kwiatem,

Deine roten Lippen

moecht’ ich kuessen… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Skwar

nasycany jantarem


S i e r p i e ń:


Nie ścinajcie!

Nie ukrócajcie!

Sierp wyrzućcie wysoko,

niech lśni jak nów w obłokach,

bo cóż po cierpieniu? (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Ziół zielona świeżość

i miotełka deszczu -


Jonizuje aurę

miętowy wiatr


W r z e s i e ń:


Wrzosy, babie lato, wrzenie,

ptasie wrzaski w rzęsistym lesie.

Dajcie się babie zabawić!

Wejdź przez sień… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Wygaszona zieleń

i ogień pelargonii


Wokół płotku winograd -

prześwieca roztrzaskanym witrażem


P a ź d z i e r n i k:


Paździerze lecą ze szczęścia… (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Przeobraża się jesień

świecąca fazami

rozproszonych barw –


Dymią góry

i mgły


L i s t o p a d:


Bezszelestny upadek wszystkiego.

Bezlistne drzewa,

bezlitosne myśli. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Skurczone do cytryny słońce

i wiosenna ruń

barwy chryzokoli –


Gra harmonia powietrza


G r u d z i e ń:


Nie po różach,

ale po grudzie

idzie najkrótszy dzień

w grób. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)


Z chmur

niczym tektura falista

rzadki śnieg


Znów starsi o rok

pukamy do drzwi stycznia  -


na dworze szklanka…


Ten wiersz już tu jest, jedynie pod innym tytułem. Zastanawiałam się, czy go nie wykasować, jednak nie: zostawiłam! Z uwagi na wyjątkowo osobliwy, komentarz :]


W ostateczności głupota również musi gdzieś znaleźć swoje odzwierciedlenie ;)

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
osobliwy, b. poetycki stary lub też nowy rok :))
avatar
No pięknie - muszę powrócić do Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej
avatar
Osobliwie-to ja nawet M.P.Jasnorzewską lubię.Mam kilka tomików jej poezji,ale najbardziej podobają mi się Liryki.
Twoje Befano osobliwe odniesienie się do jej tekstów mnie zadziwia.Nie potrafię tak pisać,chociaż wydaje mi się,że poezję interpretować potrafię.No i skomentuję rzecz jasna- nie wiem,czy istnieje w ogóle czarny bez i bieli się-może?
Reszta jest mi bliska.Trafnie zauważone mimo,że pod wpływem MPJ. przemykające się ponad przestrzenią barwy,bez której żadna aura się nie obejdzie,nawet,a może zwłaszcza w kontakcie z matką ziemią.Harmonia powietrza i szklanka(w połowie pełna)bardzo mi się podoba.No i co tu mówić zaskoczona jestem skurczonym słońcem.Ja zazwyczaj wystawiam twarz do wiatru albo do słońca i to w pełni,nie do kwiatów.Ale,co kto woli.
avatar
Z czarnego bzu robię wino - bardzo pobudzające .
A bieli się gdy kwitnie - czasami na seledynowo ewentualnie żółto oczywiście blado.
avatar
No to mam nadzieję,że się kiedyś napiję takiego wina,bo z trunków lubię wino Rozar.Pewnie nie u Ciebie,ale może ktoś ze znajomych zrobi.Piłam kiedyś takie młode wino z prawie czarnych winogron(bo się nie orientuję czy są czarne czy mocno czerwone)Było pyszne.
avatar
osobliwie i pięknie połączone:)
avatar
Pięknie Befano:) Z wielkim podobaniem:) :)
© 2010-2016 by Creative Media
×