Przejdź do komentarzygdzie mieszkają sny
Tekst 189 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2016-01-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1410




*

zgubiła brzoza liście

spłynął jej cień rzeką

spotkali się nieskrywaną żółcią

w kielichu goryczy

*

ogrzałaś moje ciało

tym węglem co wygasł

pomalował twarz nocą

nie poznaję teraz siebie

tak jak swojego smutku

*

spadł kasztan

owoc jarzębiny

minęły się w locie

bez słowa

*

przelałem słowa

wodą łzą atramentem

żadne nie znajdzie się

u sedna


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak najbardziej dobry wiersz. Pozdrawiam. ;)
avatar
Bardzo piękne miniaturki,
avatar
Vanitas vanitatum et omnia vanitas /Księga Koheleta/

Stary jak świat egzystencjalizm ma także w unijnej Polsce swoją mroźną twarz.

Jest nawet co świętować :(
avatar
przelałem słowa
wodą złą atramentem
żadne z nich nie znajdzie się
u sedna

(cytat z pamięci - patrz ostatnia strofa)

Niemożność wyrażania siebie samego stoi u podstaw idei skrajnego wyobcowania człowieka
avatar
Tam, gdzie mieszkają sny (patrz nagłówek), wszystko jest tylko ułudą i grą pozorów
© 2010-2016 by Creative Media
×