Przejdź do komentarzyFranek przy konfesjonale
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-01-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1898

Franek przy konfesjonale


Pryszczaty Franek z miasteczka Warta

twierdził, że spotkał na drodze czarta.

Ujawnił to na spowiedzi,

ksiądz zaś obwieścił gawiedzi,

że cała Warta jest Franka warta.

  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawy ten ksiądz. choć Frankowi też nic nie brakuje. :))
avatar
Dopuszczam, by w ostatnim wersie słowo "Franka" czytać "franka".
avatar
Ups! Nie zdążyłem... już chciałem dopisać króciutki wierszyk z użyciem właśnie "franka" zamiast Franka, oraz rzeki Warty obok miasteczka Warty.
Cóż, spóźnialscy sami sobie winni ;
avatar
Obniżam za powtórzenia-Warta.:)świetne:)mimo to,że ksiądz ujawnia na spowiedzi gawiedzi.
avatar
Dziękuję bardzo za komentarze. Anettulo, świadomie w ostatnim wersie powtórzyłem nazwę. A teraz dałaś mi pomysł, by w przyszłości w jakimś krótkim tekściku użyć aż czterokrotnie tego słowa: Warta - miasto, Warta - rzeka, warta jako grupa osób pilnująca jakiegoś mienia oraz warta jako przymiotnik.
Hardy, uprzedziłem Cię, gdyż w swoisty sposób uzurpuję sobie prawo do tej nazwy. Otóż prawie 45 lat temu w Warcie zmieniłem swój stan z biegłego na stały, w nim też niedługo zostałem ojcem.
avatar
No i tu Cię lubię janko,bo cenisz krytykę konstruktywną,która od zawsze prowadzi do rozwoju osobistego.
avatar
A to się nagłowisz,prawie jak Zagłoba.
avatar
Bardzo dobre Janku :) :)
avatar
Dobre, a jeszcze lepsze jest Twoje określenie zmiany stanu "z biegłego na stały". Kupuję.
avatar
do księdza z Łodzi mówił Joachim
że w końcu na czorta chyba natrafił
żona zawsze mawiała
tyś galaktyka cała
a ta żem cienki jest z geografii
© 2010-2016 by Creative Media
×