Przejdź do komentarzykonsolacja
Tekst 3 z 7 ze zbioru: Wiosna
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-02-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1115

Konsolacja


On w Zodiaku był Baranem,

Pałą władał jak taranem.

Gdy hormony go dopadły,

Aż w łazience kafle spadły.


Zmarłych trzeba dobrze wspomnieć,

Nijak nie da się zapomnieć.

Ojciec twój do mycia auta,

Nie używał wcale szlaucha.


Genetyka to jest balast,

Jeszcze coś ci powiem zaraz.

Jak się biedak nie obrócił,

Zawsze coś ze stołu zrzucił.


Jego sprzęt miał i zalety,

Gdy na obiad tłukł kotlety.

Ale w łóżku miał być mąż,

A tam był strażacki wąż.


To coś rosło i siniało,

No i wciąż mu było mało.

Miałam dosyć i za radą,

Przytrzasnęłam to szufladą.


Po tym był już obrażony

I nie wracał jak do żony

Wiem, że trochę mnie poniosło,

Za to cały mam kręgosłup.


Wystąpiła woda w rzeczce,

Bo się kochał w kelnereczce.

Odmówiła mu po prostu,

To zasilił strumień z mostu.


Kochał się w nauczycielce,

Poradziła, spróbuj w dętce.

Wcześniej kondom mu kupiła,

Ale go nie doceniła.


Cała wieś się o to spiera,

Męczy mnie to jak cholera.

Ponoć masz przyrodnich braci,

Też im to wyłazi z gaci.


Zrób coś synku z takim chujem.

Ale mamo, ja spróbuję


  Spis treści zbioru
Komentarze (10)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak wiosna, to wiosna
avatar
Inni piszą bardziej obscenicznie... :]

:-)))
avatar
Dość udane, ale popracowałbym jeszcze nad utworem.

Sugeruję:
*Jak się biedak - Gdzie się biedak,
*(w 4. strofie, 3. i 4. wers - mają po 7 zgłosek, o 1. zgłoskę za mało (pozostałe wersy mają po 8, ze średniówką 4/4), np.:
Ale w łóżku zamiast męża
strażackiego miałam węża.
*w kilku miejscach usunąłbym przecinki (ale od interpunkcji specem jest Janko).

Spróbowałbym też zastanowić się nad puentą; nie przekonuje mnie. Może:
Mamo, nawet nie próbuję.
avatar
No cóż-napisałabym penis,zwłaszcza w wierszu,dlatego nie oceniam tej "poezji".
avatar
Anettulo, też nie lubię wulgaryzmów, ale czasem nie da się ich ominąć, zwłaszcza w wypowiedzi. Tu - nie razi.
Wyobrażasz sobie, że mama (biorąc pod uwagę całą jej wypowiedź, zawartą w wierszu) powiedziałaby: "Zrób coś synku z takim penisem."? Kto tak mówi? Brzmiałoby to bardzo sztucznie i niewiarygodnie.
avatar
A wyobrażasz sobie,że mama mówi do małej Małgosi -zrób coś synku z takim "hujem" jak Jaś?
avatar
Anettulo, "nie wykręcaj kota", to znaczy nie skręcaj na boczny tor.
Mama mówi do syna, a nie do córki. To diametralna różnica.
avatar
Matka jest jedna,nieistotne czy mówi do syna czy do córki,istotne co zrobi córka lub syn i kto ma większy potencjał.Więc to Ty chcesz się wykręcić od czegoś.A penis to pisownia od angielskiego słowa pen.Przytoczę tłumaczenie-Pióro jest silniejsze od miecza.
avatar
Witam, ależ wiersz, Droga Pani ,ależ prawdziwy i ile postaci, aż tłoczno, kobiety i jeden ch.... Dobre z tą szufladą i w ogóle - dętka tez super. Pozdrawiam Bajak37.
avatar
Dzięki, nie wszystko warto traktować serio, bo można zgłupieć. Pozdrawiam,
© 2010-2016 by Creative Media
×