Przejdź do komentarzyO Wielkim Trybunale
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-03-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1864

O Wielkim Trybunale


Nijaki Wicek ze wsi Muszaki

rzekł, że jest problem nie byle jaki,

gdyż w Wielkim Trybunale

rozprawy nie ma wcale,

a piknik sobie robią, duraki.

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetnie, Janko :)

A pewna blondi wyszczekana,
wszystko wczoraj "włanczała" :D


Pozdrawiam :)
avatar
Niejaki Wicek jest wciąż nijaki,
więc by zaistnieć, wrzeszczy dla draki.
avatar
Limeryk świetny,durny człowiek jest gorszy niż prawdziwy przestępca,ale tylko czasem.Oczywiście pod warunkiem,ze prawdziwy przestępca jest ukarany.
avatar
Piórko,to co napisałaś jest rewelacyjne-znam takie osoby,które włonczają lub włanczają światło,uważając że wyrażają się bardzo kulturalnie podkręcając niektóre słowa albo spółgłoski.
avatar
Świetne, Janku! Pozdrawiam serdecznie...
avatar
Wszystkim dziękuję za komentarze.
avatar
Świetny limeryk. Pozdrawiam. ;)
avatar
Wielki Trybun -niejaki von papierek
robił sobie jaja w niedziele
a że niedziela była za mała
to wyszły z tego większe jaja
avatar
O! Muszaki! Kupa wraków jest na Muszakach. Starem na Muszakach jeździłem w dzieciństwie z wojskowymi. Po kilka dni.
© 2010-2016 by Creative Media
×