Przejdź do komentarzy'DUM SPIRO SPERO'
Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-03-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1393

`DUM SPIRO SPERO`  (Cicero) 


komu trąbę? komu bęben? komu dudy? 

zaściankowa uległości Targowicy 

ile cierpieć musi polska pięciolinia 

nim rozpoznasz kim doprawdy są muzycy 


kompozycje pod dyktando (tu przymiotnik) 

grubą krechę zastąpiło psychogranie 

nad Krakowskim widmo dłuta paranoi 

zaciskowy patriotyzm sznur po chamie 


nie tykajcie co mi drogie! - grzbiet się jeży 

dość artystów podwórkowych - szmira boli 

nie dla gapiów co spełnione i warszawskie 

nie tykajcie mej kolebki! - gawrosz Woli



  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przed chwilą oceniałem. Cóż – jeszcze raz. ;)
avatar
Z upodobaniem i wielkanocnymi uciskami dla Ciebie i Rodziny.
avatar
Hardy, dziękuję za wyłapanie błędu :)

Hardy, optymisto, adk, wybaczcie że wykasowałem Wasze komentarze :(

Optymisto,
tak, jestem warszawiakiem z krwi i kości, a ponadto z krwawej Woli. Skrzyżowanie Chłodnej i Żelaznej. Pamiętam jeszcze resztki murów Getta. Tam bawiliśmy się (o ironio) w wojnę.
Nie było chętnych szkopów, trzeba było losować :)
avatar
Luciusie, nie będę więc ponownie oceniał. O ile pamiętam, tekst mi się podobał.

Losowaliście? U mnie w bardzo małodziecięcym wieku kilkuset chłopaków w dwóch "wrogich" armiach nie mogło się dogadać, kto ma być Krzyżakami, a kto Polakami (wiadomo, jaki film wtedy grano przy kompletach widzów). No to jedni na drugich i drudzy na pierwszych ruszyli, wrzeszcząc że "na Krzyżaków!". Ale była naparzanka ;) Aż milicja (jak przysłowiowy gajowy w lesie) przyjechała i zaczęła wszystkich ganiać. Ale były ucieczki i pościgi :)
avatar
Kurczę a ja na tej Woli w latach 90- tych pracowałem w ochronie autobusów, które przyjeżdżały zza Buga... i nie było łatwo!
© 2010-2016 by Creative Media
×