Przejdź do komentarzyKrólewna i blues
Tekst 7 z 37 ze zbioru: wierszydełka
Autor
Gatunekbajka
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-04-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1465

Królewna i blues


Pewna królewna,  bardzo niemłoda,

chciała zachwycić choć swym wokalem.

I szło jej nieźle,  ale do czasu,

gdy usłyszała akompaniament.


Grajek niecnota, może złośliwie,

zagrał coś w rytmie dobrego bluesa.

Lecz się królewna nie wpasowała,

bowiem ta fraza była zbyt trudna.


Stała jak wryta, coś tam stękała,

grajek uderzał w struny najczulsze.

Ale do końca nie zaśpiewała,

w duszy jej grały tylko katusze.


Morał z tej bajki  tak oczywisty,

że nawet dziecko szybko zrozumie:

Gdy coś udajesz, nie ma w tym prawdy,

to się na pewno skompromitujesz.


...


Zamiast zachwytu uśmieszki pod nosem,

publika z nudów zaczęła już ziewać,

bowiem gdy bluesa  na co dzień nie czujesz,

to też go nigdy nie zdołasz wyśpiewać.


.



  Spis treści zbioru
Komentarze (13)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Prawda, też prawda i takaż prawda :)

Bardzo fajny utwór - komentarz.

Jednak nad pierwszym wersem oraz ostatnią strofą bym jeszcze popracował, zgrzytają mi. W wersie zmieniłbym "bardzo niemłoda" na np. "już w kwiecie wieku", a ostatnia strofa ma po 11 zgłosek w wersach (poprzednie po 10), rytm czytania mi się zaburzył. Może:

Zamiast zachwytu uśmieszki skryte,
publika z nudów zaczęła ziewać,
bowiem gdy bluesa w sobie nie czujesz,
nie masz też szansy jego wyśpiewać.
avatar
W pełni podzielam opinię Hardego, a szczególnie w części dotyczącej ostatniej strofy. Propozycja słuszna, ale każdy może dokonać indywidualnych zmian.
avatar
Hardy, Janko, dziękuję :):)

Bardzo cenię Wasze opinie, ale tym razem, co mi wybaczcie, nie skorzystam z sugestii i wytłumaczę dlaczego.
Po pierwsze - nie chciałam w mojej fraszce używać dosadnego języka, ale w komentarzu już mogę :
1. moja peelka to nie jest już dawno "kobieta w kwiecie wieku", jako że kwiat kojarzy się z pięknem w pełnym rozkwicie, a ona to po prostu stara lampucera - z tyłu liceum, a z przodu muzeum. Jej uroda niczym już nie zachwyca, więc postanowiła zachwycić choćby wokalem (jak wynika z dalszych wersów), i szło jej nieźle do czasu, kiedy musiała zaśpiewać bluesa, tu poległa na całego.

dlatego "kobieta w kwiecie wieku "to prawda, też prawda i TAKAŻ prawda" :P, odpada i dopiero by zazgrzytało :)

2. "Bardzo fajny utwór - komentarz" - Nie rozumiem, Hardy? Do czego się odnosisz i podkreślasz, że to komentarz? Przecież nie zamieściłam tu ścieżki dźwiękowej. Jeśli możesz, to bardzo proszę, doprecyzuj :)

3. Ostatnia zwrotka jest celowo jedenastozgłoskowa, taki był mój zamysł i dlatego oddzieliłam ją wielokropkiem. To jest takie dopowiedzenie, postscriptum :)

:) :) :)
avatar
Odnosiłem się jedynie do ostatniej strofy, a szczególnie do jedenastu zgłosek. Jeżeli było to zamierzone, to moje zastrzeżenie jest nieaktualne.
avatar
"bowiem gdy bluesa na co dzień nie czujesz,
to też go nigdy nie zdołasz wyśpiewać."

A wielu śpiewa i jeszcze domaga się braw.
Dobra puenta.
avatar
Dziękuję, Marianie :)

Janko, jeszcze raz dziękuję :)
avatar
"Utwór-komentarz" odnosił się do przedostatniej strofy, jasko komentarza - podsumowania.

Oczywiście to Twój utwór i możesz go tworzyć, jak uważasz. Jeżeli założyłaś inną ostatnią strofę, to i tak napisałaś :)
avatar
Hardy, pięknie dziękuję za wyjaśnienie :)

Teraz trochę jaśniej, ale... chyba mój poziom percepcji jest dużo niższy od mojej intuicji ;-)
Cóż, nic na to nie poradzę, że do pisania fraszek najbardziej inspirują mnie negatywne sytuacje :)
Mój słuch absolutny częściej jest przekleństwem, a nie darem. Podziwiam ludzi z amatorskimi pasjami, bo są solą ziemi, z wyjątkiem jednej dziedziny, którą jest muzyka. W tym przypadku jestem bezlitosna :)

.
avatar
Bardzo prawdziwe, ale niestety sporo jest takich "śpiewaczek" na świecie, a co gorsza, takie są najchętniejsze do prezentowania siebie. W sumie to trochę zrozumiałe, po zaprezentowanię czegoś bardziej szczerego i prawdziwego jednak kosztuje więcej od udawania.
avatar
Dziękuję, Adku :):)

Pycha nigdy jeszcze nie wyszła nikomu na dobre.
A wystarczyło zwyczajnie zrobić 2 próby i dograć wszystko, tak żeby było na poziomie. Ale jak się ma widzów i cały świat przy okazji w d... i przeświadczenie, że się jest 7 cudem świata, to wychodzi z tego "kaszana" a nie recital :D
avatar
Bardzo trafnie :) Bluesa musi się czuć...do wszystkiego a zwłaszcza w muzyce. Tak, jakbym o sobie czytała :) :) Pozdrawiam :)
avatar
Dziękuję, Martusiu :)

O, nie! To nie jest fraszka o Tobie. Ty na pewno czujesz bluesa, WIEM!

Pozdrawiam bluesowo :)
avatar
Bardzo niemłoda królewna (stara panna zatem), pragnąca zachwycić chociaż swym wokalem - zwłaszcza zważywszy złośliwości grajka i bluesa nie czując wcale - chyba powinna była jednak śpiewać a capella
© 2010-2016 by Creative Media
×