Przejdź do komentarzyGóra
Tekst 1 z 3 ze zbioru: Kawały z innej beczki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2017-01-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1357

Papież  dzwoni do Boga z wielkiej góry.Ze stolicy piotrowej.

-Kto tam???-pyta Bóg.

-Jak to nie wiesz?Przeciez ty wiesz wszystko,podobno..

-Powiedzmy,że nie wiem,co wymyślisz,bo nie kierujesz się tym,co masz podane na tacy.I jaką masz sprawę?

-Dzwonię żeby podziękować za dary i powiedzieć, że jestem na wielkie górze.

-A jak się tam dostaleś?-znowu Bóg pyta.

-A przylecialem helikopterem.

-No to nie chcialeś się wspinac po linach i się pomęczyć.

-Papież zdziwiony odpowiad,wiesz-No przecież wierzę, że ty mi to wszystko daleś.Helikopter też.Tak jakby.

-Może ja, może nie ja.Może wierni.

-A skoro ty to korzystam.

-No to korzystaj z tego pojazdu,byle ci sie w głowie nie zakręciło.,bo są jeszcze niektórym dane rakiety.

Papież odkłada słuchawke i mysli-ci kosmonauci to dopiero mają dobrze.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Czy Ty, kobieto, nauczysz się wreszcie starannie pisać?

;-)
avatar
Chyba nie.Jednak,myślałam,że napisałam to extra starannie.
avatar
Dodam,że chcesz befano uzyskać coś,co nie jest zbyt realne.
avatar
Żartuję,mam lenia,ale widze wszystkie literówki.A góra jak góra,jak góra taki dół.
© 2010-2016 by Creative Media
×