Przejdź do komentarzyNa znak mej skromności
Tekst 3 z 21 ze zbioru: Tęsknoty
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2011-08-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1920

Gdzie gont wieńczy izbę

Tuż na wschód i prawo

Mierząc siedem kroków

Plac ograniczało

Rzerdzi starych kilka

Czasem nadszarpniętych


Tuż przy belach z próchna

Na znak mej skromności

Bieliła się studnia

Zapraszając gości

W upalne wieczory

Pielgrzymów spragnionych


A my staropolsko

Gospodarz i żona

Z garnuszkami w ręku

Witaliśmy w progach

Skromnych przeto całkiem

Lecz bardzo serdecznie


Brzęczały komary

Barwną ścianą sadu

A staruszek księżyc

Barwił kawał placu

Purpurowym cieniem

Gdy ci odchodzili


Ja z Tobą kobieto

Przy cichym zachodzie

Szczęśliwiłem dzionki

A krów szmer w oborze

Dawał mi radości

Niezmierzone miary


Tak my się kochali

Pielgrzymów witali

Bydłu dali strawy

Studnię lekkiej bieli

Często odwiedzali

A teraz my sami

Ja tu, Ty w niebiosach

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Po prostu jest to dzisiaj bardzo specyficzny, bo tak (bezkompromisowo) tradycyjny rodzaj twórczości. No i dużo by jeszcze mówić, ale po co (co to zmieni).
avatar
PIĘKNE! Tylko dlatego już Ciebie tutaj nie ma???
© 2010-2016 by Creative Media
×