Przejdź do komentarzyLubię jak mi odbierasz mowę
Tekst 42 z 173 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-05-16
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1090

szron pokrył bazie a oczerety

resztką zieleni malują wodę

szukam pomiędzy

wspomnienia lata

wciąż widzę ciebie

za każdym słowem


zamknę go w sobie jak skryte myśli

żeby uskrzydlić senne marzenia

i puszczę w obieg

do każdej tkanki

całkiem swobodnie

bez dotykania


pod powiekami mojej galerii

fotoplastikon niecodzienności

stopy na plaży

i twoje palce

połyskujące

lakierem w wodzie


trudno zapomnieć kiedy nade mną

tak bez powodu zwiesiłaś głowę

i coraz bliżej

ciepłym oddechem

żeby ustami

odebrać mowę


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękne te wspomnienie, ale także piękne senne marzenia.
To nie jest zarzut, a jedynie ciekawość. Dlaczego w ten sposób zapisałeś ten wiersz? Domniemywam,
że w pierwotnej wersji był to dziesięciozgłoskowiec, a strofy były czterowersowe. Następnie zaś wersy trzecie i czwarte podzielone zostały na wersy pięciozgłoskowe, a w ten sposób powstały strofy sześciowersowe. Pytam bardzo poważnie, co miał dać ten w sumie techniczny zabieg?
avatar
I wspomnienia, i tęsknota, jak sądzę.
avatar
Milczący liryczny "ja" (patrz nagłówek) w akcji damsko-męskiej??

Katastrofa
avatar
To dlatego być może nasza opiewana wierszem cud bohaterka już latem zniknęła z całego w oszronionych oczeretach miłosnego urokliwego tego pejzażu

(patrz 1. strofa i kolejne wersy)
© 2010-2016 by Creative Media
×