Przejdź do komentarzyLIST OTWARTY
Tekst 176 z 226 ze zbioru: Sami swoi
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-05-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1031

LIST OTWARTY 


za Odrą dłubiesz krasnoludki 

a denerwuje cię Feldfebel 

gdzie tu logika śliwko w cieście 

raz jesteś Milka a raz Wedel? 


pewnie zbyt długo po fajrancie 

cukiernik cukrzył stąd te rany 

swędzą więc liżesz a frustracja 

spada na inność - obrzezanych 


chętnie przeszłości darłbyś macę 

zwichniętym zgryzem dnem odwłoku 

nie wiem co jeszcze masz w zbrojowni 

swąd inkwizycji stos wyroków?! 


na chlanie z gwinta nie ma leku 

nie moja broszka tyś za sterem 

pływaj ostrożnie mimo wszystko 

żeby nie połknął cię suweren 


żyję wśród bliźnich multi-kulti  

człapię gdy mogę do ojczyzny  

lecz coraz rzadziej bo się trzewia  

duszą odorem surowizny



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach... niestety!
avatar
Niestety to, co się teraz dzieje w Polsce (zresztą podobne problemy mają też obecnie niektóre inne kraje, np. Węgry czy Turcja) nie napawa zbytnim optymizmem. Nie dziwię się, że coraz rzadziej masz ochotę na wizyty w ojczyźnie, jak piszesz w ostatniej strofie. W końcu jednak najprawdopodobniej przyjdzie w społeczeństwie opamiętanie, a kac moralny zapewni więcej ostrożności przy uleganiu nacjonalizmom czy innym radykalnym ruchom. Chociaż tyle dobrego z tego może być.

Pozdrawiam serdecznie. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×