Przejdź do komentarzyBalladomania
Tekst 46 z 69 ze zbioru: Fraszkolubnik
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-07-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1870

Wojciechowi Młynarskiemu


wierszokletka Anna kochająca wieś

szukała w lekturach swej poezji treść

wiersze w antologii były ciekawe

gdy wolno sączyła kolejną kawę

kilka inspiracji wyrzuciła w kąt

kilka nie czytając uznała za błąd

kiedy już nie miała nic do stracenia

przeszukała ballad arcyzwierzenia

noblistę Dylana czytała z rana

Wojtka Młynarskiego satyrycznego

nuciła jak zahip-notyzowana

przeczytała w książce osiemdziesiąt stron

a już w balladowy uderzyła ton

i refrenik taki produkowała

wierząc najnaiwniej że to nie chała


Ach, panie, Młynarski Wojciechu,

ballady twe warte są grzechu!

Jeśli grzechem ich czytanie jest,

to ja grzeszyć, chcę grzeszyć fest!


i usiadła sobie w cieniu ogrodu

do wieczora wiersze znane za młodu

raz jeszcze wyryły swój ślad na duszy

i proces tworzenia powoli ruszył

pisała o singlach i o parach też

tworzyła narrację i akcję i wiersz

wtopiła się w życie w uczucia trwale

o świecie pisała nie spała wcale

nocną ciszę głaszcząc tworzyła puenty

wygładzała rymy w obrazek święty

pozbywała się słów smutnych i w dąsach

różowała myśli jak kwiaty w pąsach

wykrzykników dała ze trzy tuziny

wchodziła wciąż w słowo robiła miny

śmiechem przywołując w refreniku kpiny


Ach, panie Młynarski Wojciechu,

chcę pisać ballady w pośpiechu!

Życie toczy się, do przodu prze!

Kto wie dokąd, dokąd kto wie?


byłaby się całkiem zapomniała w tym

tę balladomanię czyniąc życiem swym

aż pewnego razu anons w gazecie

był się jej wymarzył jak to kobiecie

nie czekając dłużej na cuda z nieba

wystukała tekścik tak jak potrzeba

poetka Anna P kochająca pieśń

napisze balladę jaką chcesz

uczyła się była u mistrza słowa

teraz słów tych piękna użyć gotowa

opowiedz jej tylko swoją historię

a dostaniesz zwrotną balladę od niej

na końcu telefon uśmieszek i już

lecz ballad nikt nie chciał kupować no cóż

w pamięci się ostał refrenik taki


Ach, panie Młynarski Wojciechu,

wysłałeś nam tyle uśmiechów,

że wieki będziemy się śmiali!

Starzy - młodzi - duzi – mali...

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ballady zwykle są przydługawe... Taka konwencja!
avatar
Wydaje mi się, że Pan Młynarski baaaaardzo jest ukontentowany :-)))
avatar
Przekonanie wielu początkujących z Bożej męki tzw. piszących,

że

wystarczy skończyć jakieś /u mistrza/ warsztaty

i można się n a u c z y ć pisać

- niestety, niestety -

trzeba włożyć między bajki ;(

To, co odróżnia każdą sztukę /w tym poezję/ od rzemiosła - to talent, z którym albo się rodzisz, albo nie.

Co każdego dnia widzimy także na wszystkich portalach literackich
© 2010-2016 by Creative Media
×