Przejdź do komentarzyAntychryst jest wśród nas
Tekst 10 z 14 ze zbioru: Kongregacja Doktryny Wyzwolenia
Autor
Gatunekpopularnonaukowe
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-07-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1471

Antychryst jest wśród nas


Wydaje się, że największymi znawcami myśli wolnomularskiej są kapłani Kościoła katolickiego. To oni powołują się na proroctwa Pike i innych mistrzów lóż masońskich. Wielu twierdzi, że Antychryst jest już wśród nas. Powołują się zresztą na słowa papieża Benedykta XVl: „Antychryst już jest na Ziemi. Teraz”. Będzie błyszczał wielką inteligencją. Będzie atakował podstawowe prawa boże. Jednym z objawów obecności Antychrysta jest od trzystu lat istniejąca organizacja masońska. Przez te trzysta lat, Kościół czterysta czternaście razy wypowiadał się negatywnie o tej organizacji. To jest bezwzględna walka Szatana z Chrystusem.


Żeby kultura chrześcijańska została zniszczona zupełnie, należy podważyć fundament rodziny, a przez media rozsławić na wszystkie możliwe sposoby seks. To będzie najskuteczniejsza metoda walki z Kościołem.


Na ratunek ludzkości spieszą egzorcyści, a wśród nich niezmordowany ojciec Gabriele Amorth.


Liczba osób, które ojciec Amorth wyrwał ze szponów zła jest wprost niewyobrażalna. W 2014 roku, egzorcysta przyznał w prasie, że odprawił 70 tys rytuałów. Niektóre trwały chwilę, inne godziny. Zdarzali się też pacjenci silnie zainfekowani, w których odkrył on dziesiątki koegzystujących demonów. Przyznał jednak, że mimo zatrważających statystyk, słudzy Szatana nie lubili obnosić się ze swoją obecnością i u wielu ludzi opętanie miało przebieg łagodny i bezobjawowy. Niektórych po prostu bolały mięśnie jak przy grypie, a demony aktywowały się dopiero, kiedy nadepnęło się im na ogon. Wtedy zaczynały się dziać rzeczy straszne. Nie ma katolicyzmu bez Szatana! Błądzą całkowicie współcześni teologowie, którzy utożsamiają Szatana z abstrakcyjną ideą zła.


Szatan może dosięgnąć nawet osobę bogobojną i duchowną, przede wszystkim jednak interesuje się praktykantami magii i okultyzmu. Szkodzenie religii katolickiej jest przysługą dla diabła, bowiem tylko kapłani są w stanie skutecznie go zwalczać. Dlatego wysiłki piekła w psuciu Kościoła nie ustają.

Choroby psychiczne od diablej roboty odróżniają nadprzyrodzone zjawiska występujące w otoczeniu opętanego, oraz awersja do księży i przedmiotów kultu.


W takich przypadkach zadanie egzorcysty polega przede wszystkim na wywabieniu demona. One nie lubią mówić i trzeba je do tego zmusić. Kiedy zaczynają być rozmowne jest to podstęp, by zwieść egzorcystę. Trzeba więc im zadawać pytania, ale bardzo uważnie. Każde pytanie musi zaczynać się od imienia demona. Nie ma jednak dwóch takich samych przypadków. Niektórych pacjentów trzeba przywiązać do łóżka. Plują, wymiotują. Demon na początku stara się zdemoralizować egzorcystę, a potem go przestraszyć.


Ludzie zaatakowani przez demony wykazują też oznaki nadludzkiej siły, mówią nieznanymi sobie językami i mają zdolność jasnowidzenia.


Co ciekawe, zdarzają się też ludzie, którym obecność demona nie przeszkadza. Przykładem był pacjent Amortha twierdzący, że ze złym duchem w sobie czuje się dobrze. Z kolei pewna zakonnica, Angela, uznawała, że noszenie w sobie duchowego pasożyta było dla niej próbą zesłaną przez Boga.


Niestety bez względu na to, jak Amorth się starał, Szatan nie odpuszczał, a ludzie sami pchali się w jego objęcia praktykując jogę, albo czytając Harry Pottera. Najgorsze jest jednak to, że diabeł mieszka w samym Watykanie i konsekwencje tego możecie zobaczyć na własne oczy.


Pamiętajcie, że kiedy wmawia się wam, że diabła nie ma, on cieszy się najbardziej.

  Spis treści zbioru
Komentarze (17)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legionie, mówisz i piszesz wyjątkowo przekonująco niemal jak odwrócony kaznodzieja. To niebywała umiejętność występująca w symbiozie z ogromną wiedzą.
Zwyczajowo kilka potknięć interpunkcyjnych. Brakuje przecinków przed: jest, jest to, bez względu, praktykując; zbędne przecinki przed: oraz, albo.
avatar
ciekawe :)
avatar
Dziękuję.

Najbardziej znany w świecie malarz nie potrafił malować postaci i nie został przyjęty do akademii sztuk pięknych w Wiedniu. Najbardziej znany w świecie propagandzista pisał ułomne wiersze. Najtwardszy z dyktatorów o stalowym nazwisku uczęszczał do seminarium w którym na kursach demonologii zrozumiał, że prawdziwa władza bierze się z polowania na czarownice.

Karzeł i Goliat w jednym. Oto tajemnica piekła, którego ludzkość nie wyzbędzie się dopóki pozostaje jak oni w rozszczepieniu.
avatar
Wszystko,co jest NIEPRAWDĄ-jest dziełem szatana-prawda tkwi w sercu-kler i kościół dziś jest nieprawdziwy,sam budynek i masza jest prawdziwa,ale -kler już mówi o tym,ze ŻYDZI są winni prawdzie(trudno w to nie wierzyć,skoro ZYD Jezus zmarł za PRAWDĘ.
pRAWDAŻJE W KAŻDYM Z NAS-TYLE i aż tyle.Każdy ojciec (nieuposledzony umysłowo)czy matka WIE,CZY KOCHA ŻONE,DZIECKO,CZY KOCHANKA.
avatar
Problemem jest tylko to,czy KOCHANKA kocha czyjegoś meża,bo moze tylko mieć dobry SEKS,i to jest WOLNOŚĆ.A wolność to yt latający,jak talerz dlatego może pojawić się demon,skoro nie ma miłości-jest wszystko inne.Kleryk ktory nie ma zwiazku,miłości,albo np Ppaież,także może doswiadczać ZŁA.atka ktora oprze swoje jestestwo na dziecku,może się sztana nie obawiać.
avatar
Aha,albo ludzie ukrzyzowani(Septuaginta)także ma swoje racje-70.Jest to zmknięcie,ktoś zgadza sie na zwiazek i jest razem.
avatar
Kościół niech sobie walczy z czym mu się tylko zamarzy. I tak nic nie zmieni faktu, że od dawna jest martwy i nic poza rozwijaniem swojej paranoi mu nie zostało. A tak swoją drogą to nie rozumiem, dlaczego Kościół aż tak się uwziął na wolnomularstwo. Od tylu lat ma jakąś dziwną obsesję na jego punkcie. Zresztą czemu ja się dziwię - w końcu Kościół to siedlisko wszelakich obsesji.
avatar
Ignacy Potocki.
Stanisław August Poniatowski.
Kazimierz Nestor Sapieha.
Stanisław Kostka Potocki.
Wojciech Szweykowski.
Henryk Dąbrowski.
Gabriel Narutowicz.
i inni...

Prawie 50% generałów powstania listopadowego działało w masonerii.
Jednym ze zwolenników odzyskania przez Polskę niepodległości był wolnomularz i prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson.
Reaktywowany w 1920 zakon w większości poparł Józefa Piłsudskiego, a sam Naczelnik Państwa wspierał ruch i nakłaniał ludzi ze swego otoczenia do wstępowania do masonerii. Według niektórych źródeł WLNP brała udział w przygotowaniu zamachu majowego.
W młodości Mickiewicz zetknął się z przetłumaczonym wtedy na polski dziełem jezuity Augustina Barruela; organizacja filomatów była zorganizowana na wzór wolnomularski.

W Polsce żyje dzisiaj ok. 1500 wolnomularzy różnych obediencji. Najwięcej lóż działa w Warszawie, w innych miastach pojedyncze (w Bydgoszczy, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Toruniu, Lublinie i Gdańsku). Polscy masoni to przeważnie drobni przedsiębiorcy i przedstawiciele szeroko pojętej inteligencji.
avatar
Dodam, że wraz z nadejściem dobrej zmiany zniknęły z sieci strony wolnomularzy, co nie znaczy, że zginęły loże. Świadkowie Prawa i Sprawiedliwości najbardziej lękają się niewidzialnych wrogów. Zatem niech ich trawią koszmary, aż po grób w którym nie znajdą niczego poza brakiem sensu istnienia. Tak im dopomóż karzeł, w którego się zapatrzyli.
avatar
Demony żyją między nami to jest fakt oraz są nieprzewidywalne i niezależne. Każdy to wie tylko nie chce przyznać racji, ponieważ byłby wyśmiewany przez innych. Kiedy zaczynamy mówić o Bogu większość ludzi ucieka od tego tematu mając krzywe mniemanie o sobie i życiu. Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz , ale czas się przebudzić, bo mieszkając w luksusowej celi cieszymy się z tego ponieważ jeszcze są otwarte drzwi na zewnątrz. Kiedy zatrzasną się wrota, będzie tylko płacz i zgrzytanie zębami!
Pozdrawiam)
avatar
O, ktoś wyciągnął, więc przeczytałem.
Czytam bez osobistych emocji, gdyż teizm, a zwłaszcza czarnosukienkowi, którzy wykorzystują wiarę ludzi do korzystania z władzy i bogactwa, obserwuję jako zjawisko społeczne, jak w laboratorium. Nieważne, że laboratorium jest ogromne. Zasada ta sama.
Oczywiście, z racji życia w tej samej przestrzeni, spotykam się. Jest wiele innych dziedzin życia, gdzie można koegzystować. Chyba że ktoś próbuje zawładnąć moją wolnością, wykorzystując religie i instytucje kościelne... wtedy, kolokwialnie mówiąc - ma przesrane.
PS. Jakby ktoś był potrzebujący - skutecznie wyganiam wszelkie szatany; zwłaszcza z egzorcystów. Jestem w tym naprawdę dobry. Zapraszam więc wszelkiej maści egzorcystów - uleczę ich. Tanio.
avatar
"Na ratunek ludzkości spieszą egzorcyści"
"Ludzie zaatakowani przez demony wykazują też oznaki nadludzkiej siły, mówią nieznanymi sobie językami i mają zdolność jasnowidzenia."
"W takich przypadkach zadanie egzorcysty polega przede wszystkim na wywabieniu demona."

Ojej!
To może wyraże swój pogląd na temat demonów.

Pod postacią demonów, diabłów itd. żyją w nas ukryte kompleksy, często z dzieciństwa, o których nic ne wiemy. Demony to nasz własny cień. Świadomość i podświadomość, to treść naszego mózgu. Demony zostały tak jakby wyrwane ze świadomości i przeszły do podświadomsci, jako nasze niedoskonałosci, obawy, strach, smutki. Potrafią zniszczyć nawet silnego psychicznie człowieka. Najbardziej lubią sny, tam z racji sympatii do podświadomości, czują się swobodnie, ponieważ w śnie nie walczymy z nimi. Bedą w nas tak długo dopóki się nimi profesjonalnie nie zajmiemy. Taki jest ich cel. Pojawiają się, ponieważ psychika pragnie konfrontacji. Chce pozbyć się starych, dokuczajacych kompleksów, nabytych w różnych etapach naszego życia. Demony pozbawione są świadomości. My natomiast świadomością dysponujemy. Musimy zajrzeć w naszą psychikę i profesjonalnie, często z pomocą drugiej osoby, pogadać z naszymi demonami. To może być bardzo trudna rozmowa, ale bez świadomego zrozumienia siebie smego, demony nas nie opuszczą. Pozbawione świadomości poddają się, bo jednak to my, mamy przewagę i potrafimy racjonalnie mysleć, one NIE! Diabły, demony odejdą, gdy uświadominy sobie iż nie jesteśmy perfekcyjni, popełniamy błędy, mamy słabości i zaakceptujemy siebie takimi. Są częścią nas i tylko uśpione uczynią nas szczęśliwymi, kiedy się budzą, szaleją. Boją się precyzyjnego dialogu i silnego ego, wtedy nie mając szans na szaleństwa, usypią.

Egzorcyzm?
pozbawione logiki rytuały.
avatar
Błąd się wkradł: "Boją się precyzyjnego dialogu i silnego ego, wtedy nie mając szans na szaleństwa, USYPIAJĄ."
avatar
To zdaje się nowoczesne ujęcie demonologii, ale demony pochodzą z ciemności.Im ciemniej, tym więcej demonów. W ciemności ego karleje. Ona zaczyna się od palenia książek.
avatar
Legionie,
no właśnie, demony pochodzą z "ciemności".
Ciemności otoczenia, ciemności duszy i ciemności przeszłości...
To chyba zbyt skomplikowane, ale zapewne szarość i ciemność pozwala im się panoszyć.
Pamiętasz "trwaj chwilo, jakże jesteś piękna!"? Cóż się stało z Faustem? Też pozwolił aby Mefisto zmienił jego życie...
Ps. Zgłosiłam mój poprzedni komentarz do usunięcia, ponieważ jest w nim kilka błędów, aż mi wstyd. Piszę czasami w przerwie podczas pracy i nie zauważam błędów. Także jak jutro zniknie, to napiszę jeszcze raz poprawnie (mam nadzieję).
avatar
Dobry tekst, Legionie. Poparty wiedzą, to jest b. cenne.
Mnie zafrapowały słowa egzorcysty:
"słudzy Szatana nie lubili obnosić się ze swoją obecnością...". A mogli nie lubić? Szatan wymaga absolutnego posłuszeństwa, niektórzy walczą, niektórzy się godzą i, jak napisałeś, tłumaczą, że noszenie w sobie zła jest, zesłane na nich przez Boga. Dobre.
Koniec- przestroga. Tak, powiada się, że:
"Największym sukcesem diabła jest to, że ludzie w niego nie wierzą" Ale, jeśli jest dobro, to jest i zło. Świat, wszak, opiera się na przeciwieństwach.
I tytuł Twych rozważań, prawdziwy zatem jest. Bajka.
avatar
Myślę, że Antychryst jest wśród nas. Królowa Saba to przewidziała... miał się urodzić w XX wieku, w nieznanym miejscu ale zamieszkał gdzieś w Łomży, albo w jej pobliżu, pod zupełnie nie wzbudzającym podejrzeń nazwiskiem. Nie chodzi na baseny, bo ma zamiast prawej stopy kopytko i długi ogon, który zazwyczaj nosi w lewej nogawce spodni.
Ma smolisto-czarne brwi i mocno owłosione dłonie.
Podobno zaszył się gdzieś w Internecie pod pewnym loginem i buszuje w nim, jak tańczący z wilkami... Boże miej nas w swojej opiece... Amen.
© 2010-2016 by Creative Media
×