Przejdź do komentarzySzczecin - ziemia zakupiona
Tekst 126 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-07-23
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń994

Miasto ludne,

stare, cudne,

kołyska carycy

wschodniej stolicy,

od stuleci z górą,

jak inne miasta -

grody Piasta

z Zieloną Górą,

mój aniele,

na czele -

to ziemia zakupiona

przez te pieseczki pani/pana,

przez nie olana,

sprofanowana

przez te słodkie

gołąbki, kotki wiotkie,

te nocne szczury!

I poziom naszej kultury

czy w Trójmieście,

innym czy w mieście

kop tych kup

nie dźwignie

dopóty,

dopóki

żar głupoty ostygnie,

i nie ruszy systemowo,

kompleksowo

sławna Sławoja głowa.

A rozwiązanie dylematu

proste, jak psi ogon:

w warunkach klimatu

toż już to mamy!

Każda kupa pupilka,

co dobrze znamy,

znika w dni kilka,

w 2 - 3 góra

kup znika fura.

Czyli?

Cóż robić, moi mili?

Przez miasta puścić

psichodnik-trawnik sralnię?

i prać go praczką-polewaczką

codziennie starannie,

kiedy susza wysusza

kup tych kamienie?

Nie *himalajów* stosy,

grona, baldachy i strączki

g... psiego,

dzień w dzień

pakowanego,

jak te pączki,

w folię przez rączki

pupilka pana/pani!

Fani idei wszak wiedzą,

wiedzą też małe dzieci:

tam - za miast miedzą -

na śmieciowiskach

przez tyle stuleci

ta kupa folii z tą kupą psiska

w końcu, jak atom, rozleci,

moiściewy złoci ludziska!

Toż pomysł ten do bani

raczej, najmilsi kochani :)


14 listopada 2012 r.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×