Przejdź do komentarzySpojrzenie
Tekst 5 z 8 ze zbioru: Zalśniło
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-09-25
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń647

Listowiem ciężkim i szarym po suszy,

Obwisłym przy swej bladości bytu,

Nagle rytm to zanucił z nuty,

Co to melodią z deszczowych przygód.

Lśnił to w swej melodyce radiowej,

Nucił ów taniec z radosnych życia,

Życie to dając, gdy i żarliwe słońce,

Spiekotą ową i szczęśliwością liścia.


Nucił miarowo swym to koncertem,

Ów to tak symfoniczny i takt w naturze,

Będąc to wybawieniem, gdy jeszcze

Roślinność cała zmęczonym cudem

Istnieć tak pragnie ponadczasowo

W ziemskich swych porach roku,

Swą to i bezustanną zieloność,

Jak najpiękniejszą cudowność wokół

To ofiarować światu...


Chłód przy tym zwiastunem od owej pory,

Która to z jesiennością bierze początek,

Krajobraz po deszczu, jakby znów nowy,

Jakby znów prześwitywało słońce...

A pejzaż ów, który ozdobą to liścia tego,

Jakby śliczniejszym, zielonolśniącym,

Naturą, ozdobą miejsca całego,

Zanim rozbarwi jesienność czas nowy.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
10 x "to" - to o 9 "to" za dużo
© 2010-2016 by Creative Media
×