Przejdź do komentarzyPaździerze
Tekst 29 z 29 ze zbioru: Rżyska
Autor
Gatunekbiografia / pamiętnik
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-10-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1769

I. Jesienne wióry


Szafirowieje babim latem


Mrużą się powieki

od papuzich barw


Na ścianie nieba

makatka  -


bez starego jelenia


II. Nieskomponowane preludium


ostatnia nuta z najpierwszym akordem

tylko tak może oddychać październik

kiedy babio-letnia burza

mierzy z łuku tęczy -

- - - - - - - - - -- - - - - - -- - - - -- - - - -

do czarno-białej fotografii


III. Darcie pierza


kaczy puszek

piórko siodłate

skubanie – szczypanie


wecowanie ozora

długiego po pępek -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - -

pleć pleciugo byle długo


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
...i jak tu nie kochać jesieni..
avatar
I jak tu nie kochać Poetki!
avatar
To liryka witrażowa, gdzie z kolorowych akordów, papuzich barw, wiórów, paździerzy, kaczych piórek - i tego wszystkiego, co tylko pod październikową ręką - tworzy się święte obrazki tego patchworku batiku-tryptyku
© 2010-2016 by Creative Media
×