Przejdź do komentarzyPowązki
Tekst 155 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-10-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń827

moje jesienne nogi

nie chcą mnie słuchać

czepiają się pieca

fotela i łóżka

dotrzymując kroku

tylko wspomnieniom

które jak z rękawa prószy

moja jesienna pamięć

ale i one zaprowadzą mnie

na wiecznie listopadowy

taki opuszczony cmentarz


25.02.2005


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W listopadzie, to raczej wszyscy tam będziemy.
avatar
Takie jest właśnie optymistyczne przesłanie wierszyka tego wesołego: nogami do przodu wszyscy listopadowo tam właśnie pójdziemy :)
avatar
Dzieki Emilio za przypomnienie tego niepowtarzalnego nastroju obcowania z bliskimi, ktorzy juz sa po Tamtej stronie.
avatar
Listopad, tak ma.
© 2010-2016 by Creative Media
×