Przejdź do komentarzyPissessed, egzorcyzmy bez granic
Tekst 107 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2017-11-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń802

Pissessed, egzorcyzmy bez granic


POssessed to opętany po angielsku, a po polsku wiadomo przez kogo. Natomiast PiSsessed to po angielsku coś związane z uryną, a po polsku nawrócony. Takie mam propozycje językowe w celu zbliżenia z kulturą anglosaską. Ale do rzeczy! Otóż podam sposób jak legalnie dorobić na egzorcyzmach. Do tego wcale nie trzeba być osobą duchowną, wystarczy być uduchowioną. Profesjonalny egzorcysta wie, że egzorcyzmować można każdego człowieka, bo demon siedzi w każdym, nawet jeśli on o tym nie wie, to egzorcysta wie, że siedzi. Natomiast muszą istnieć przesłanki, aby do egzorcyzmu przystąpić. Zatem każdy egzorcysta powinien być wyposażony w zestaw przesłanek wykutych na blachę, które w dodatku potrafi bezbłędnie wychwycić. Wówczas nawet jeśli dana jednostka nie uświadamia sobie obecności demona wewnątrz własnego ciała, to solidnie przygotowany egzorcysta przekona ją w tym zakresie.


Praktyka amerykańskich egzorcystów dowiodła, że najlepsze rezultaty przynoszą egzorcyzmy publiczne. Otóż pod presją otoczenia, ale przede wszystkim samego egzorcysty, osobowość ugina się i nawet jeśli kontakt z demonem nie zostanie nawiązany, to sama egzorcyzmowana osoba stara się wykazać oznaki opętania, by po chwili na oczach publiczności i przy pomocy egzorcysty, się od niego uwolnić. Wszyscy je znamy. Z filmów, opowieści, ambon. Należą do nich: zgrzytanie zębami, ślinotok, szaleństwo w oczach, mówienie nieznanymi językami, charczenie, drgawki, nadludzka siła, strach przed krucyfiksem, biblią i innymi przedmiotami kultu. Tylko ugruntowany ateista nie ugnie się pod magnetyczną presją krzyżyka, różańca, świętej księgi, czy nawet zwykłego obrazka ze świętym Szczepanem, Ambrożym, czy innym. Wystarczy jeśli poddawany egzorcyzmom ma choć cień wątpliwości, co do swojego ateistycznego światopoglądu, a już profesjonalny egzorcysta rozpozna tę chwiejność, otworzy szczelinę i wskaże demona.


Dowiedziono, że najskuteczniejsze jest przykładanie do ciała opętanego przedmiotów kultu religijnego wyżej wspomnianych. Osoba wierząca w demony powinna natychmiast poczuć ciężar świętego symbolu:

Na swoim czole, wówczas ogniskuje jej uwagę i odbiera zdolność myślenia.

Na swoich piersiach, wówczas czuje ucisk, dławi się.

Na czubku głowy, wówczas czuje się, jak podstawka pod donice.


Zawsze należy powtarzać, że egzorcysta jest jedynie narzędziem. Za jego pośrednictwem sam Bóg wypędza demony. To Bóg stoi za egzorcystą. Dlatego egzorcyzmy są potrzebne i są skuteczne. Choć zdarzają się opętania wielokrotne, kiedy uwolniona osoba ponownie ulega złemu. To mogą być stali klienci. Myślę, że pięćset złotych, to jest w sam raz za skuteczny egzorcyzm. Psychoterapeuci zdzierają więcej.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ciekawe pomysły i rozważania. Tylko te pięćset złotych jakoś dziwnie mi się kojarzy.
Zwyczajowo trochę błędów interpunkcyjnych i zazwyczaj te zbędne przecinki i te brakujące się równoważą. Nie będę wymieniał wszystkich potknięć, a wskażę dwa typowe przykłady.
1) Otóż podam sposób jak legalnie dorobić... Potrzebny jest przecinek prze "jak", gdyż tutaj zaczyna się zdanie podrzędne.
2) Myślę, że pięćset złotych, to jest... Tutaj przecinek przed "to jest" jest zbędny.
avatar
Ciekawy tekst, Legionie. Wiesz, że mieliśmy kiedyś egzorcyzmy na portalu? Nie jestem pewien, czy już wtedy tutaj byłeś, ale uśmiałbyś się pewnie nie mniej ode mnie.
avatar
Dzięki. Niestety nie było mnie podczas egzorcyzmów na portalu, nad czym ubolewam.
© 2010-2016 by Creative Media
×