Przejdź do komentarzyAfekt
Tekst 28 z 200 ze zbioru: Etos pielgrzyma
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-11-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń540

Afekt



Twarz słońca śmiech spiekoty na drodze błyszczą cudnie

Wyciskają siódme poty jak ciepły deszcz z chmury

Pragnienie liże blaski nieba w samo południe

Dla mnie w  ciasnych butach zbierając różane laury



Twoja matczyna dłoń miłosierna jest prawdziwa

Pątników na poboczu drogi wita jak gości

Nadto rozdaje napój przydający chłodziwa

Wzbudzona powstaje jedność braterskiej miłości



Panienko, Matko Miłosierna. Znikły szlabany

Rodacy uścisk rąk flaga i w orzeł wtuleni

Czerwonej bramy już znikł cios zadający rany

Ze starych wież dzwonów jesteśmy śpiewem darzeni



Żeby takie obcowanie,  zarazem wspólnota

Pomogła ukochać Ojczyznę - miłości doznać!

Ze mną jest w kształcie ołtarza i w hostii zamknięta

To nic że potem na czole przyszło afekt wyznać



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×