Przejdź do komentarzySymfonia Tartaru (2. czarne gody)
Tekst 2 z 14 ze zbioru: SONETY
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-12-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1432

Symfonia Tartaru


2. Czarne gody



Już batutę dyrygent na znak prawdy wznosi.

Cichymi gra piersiami orkiestra Tartaru:

byś nie stracił niczego z tej magii i czaru,

kiedy boskie libretto płaczem się zanosi.


Już westchnienie się snuje pomiędzy udami.

Prężą się i pulsują wypięte pośladki,

nie mogąc się doczekać nieuchronnej jatki.

Jesteś już urzeczony czarnymi godami?


Jakże oczekiwanie potwornie się dłuży!

Już świąd dręczy anioły, a chwila paląca

w nieskończoność się ciągnie nie dając spełnienia.


Jakże cierpią ubodzy, bardzo pragną burzy!

Już strawa nie smakuje, codzienność męcząca,

Wreszcie są na kolanach, zagłuszą sumienia.



Tarkankut

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Cóż za wspaniałe napięcie!
Nie jestem masochistką, ale mogę sobie wyobrazić to czekanie na cielesną karę.
"Czarne gody" - jak "Cisza morska", więc znowu sonet. Jak to się mówi o oryginale: opis morza i różnych nastrojów poety A.M.
U ciebie morzem Tartar, nastrój związany z upragnioną karą. Ciekawe.
Sonet w budowie idealny, rytmy znowu świetnie zachowane i misterne.
Teraz pora na interpunkcję (w zastępstwie janka). W trzeciej zwrotce brakuje przecinka przed "nie dając" (według starych zasad kiedyś nie umieścilibyśmy tu przecinka). I to jedyne maleńkie potknięcie.
Aha, w trzeciej zwrotce zapisałabym pierwszy wers następująco:
"Jakże cierpią ubodzy, bardzo pragnąc burzy!"
albo
"Jakże cierpią ubodzy, jakże pragną burzy!"

Ależ mistrz z ciebie, Legionie! A może masz jakieś niezwykle utalentowane aniołki albo diabełki na usługach?
avatar
Dziękuję Lilly. Jednak mistrz nie zostawia pola do poprawek. Oczywiście wers z burzą do wymiany. Pasuje mi "Jakże cierpią ubodzy, jakże pragną burzy!". Dzięki. Kiedy symfonia się skończy, zamierzam nanieść poprawki recenzentów i opublikować ją w całości. Mam nadzieję, że Adam pozwoli mi jeszcze pożerować na swoim talencie. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że on robił podobnie. Przynajmniej na początku.
avatar
Cóż mógłbym jeszcze dodać po komentarzu Lilly. Zaskakujesz nieustannie, Legionie.
© 2010-2016 by Creative Media
×