Przejdź do komentarzyMIODOCHŁONY
Tekst 226 z 231 ze zbioru: Sami swoi
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-11-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń543

MIODOCHŁONY 


od portalu do portalu jak szarańcza 

wypełniona granulatem do kuwety 

bombardują świat pisanek wydmuszkami 

może popyt gdzieś podatny na gadżety 


rój się roi spływa nowe wazeliną 

awatary wyświęcone swąd olejnej  

wyczekują trzcinowego wodo-słodu 

cukier krzepi i gdzie kadzą najprzyjemniej 


grzecznościowe powitania świat w skowronkach 

lecz sielanka nie trwa długo prawda boli 

od półsłówka do zaczepki płot się stawia 

jak frustracja odpalona popęd trolli 


krecim truchtem powracają kur się jeży 

błędne koło przemęczone szczęka dłutem 

jeszcze grzbiety na zawiasach a już drążą 

nadgryzieni jak zagrycha `Pod szkorbutem`



  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Skoro /ludzki nieludzki/ świat to
nieustająca krecia robota, otwarta wojna i przepychanki, nie dziwota, że wszelkie miody i miodzenie w cenie.

Tak było, jest - i będzie. Odkąd Adam zerwał jabłko - mimo Ofiary Ukrzyżowania - real to nie Raj.

Odwieczny lament nad dawno rozlanym mlekiem
avatar
Trawestując Poetę, powiemy:

Wciąż drążą jacyś nadgryzieni
Jak zagrycha "Pod szkorbutem",
Jakby coś to mogło zmienić
W życiu popapranym i - pod knutem.
avatar
Wygnanie nigdy nie będzie - bo być NIE MOŻE - drugim Paradyzem.

Nie ma w nas za grosz chrześcijańskiej pokory,
która warunkuje
nasz powrót do Raju
© 2010-2016 by Creative Media
×