Przejdź do komentarzyzimowy liść
Tekst 101 z 191 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-02-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń930

czuję się jak Al Capone

kiedy tak stoję przy kuchni

i smażę wielką jajecznicę

a obok ty

moja prohibicja

i chociaż cię nie ma

to i tak jesteś zakazana

`śladami stóp

kochanków` niestworzonych

przemykasz w wyobraźni

niezwykłej zagadki

spraw niekoniecznie możliwych

nie będzie zatem naszej uliczki

i mostu w awinion

spojrzeń ukradkiem przyłapanych

gdy trzeba ukryć ten niepokój

że nikt nie pisze tego dla nas

że stygnie jajecznica z ośmiu jaj

i wierszem przecież nie wymyślę twarzy



http://youtu.be/BK9DJMV0-8Y

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Al Capone?
prohibicja?

ciekawie i muzyka fajna.
avatar
bardzo trafne skojarzenie na temat miłości zakazanej,tylko z jakich powodów miłość może być zakazem?z takich,ze się ukrywa smażąc jajka?byle nie w 100 st na rozgrzanym kamieniu.
avatar
Fakt: z ilu jaj byś tej jajecznicy nie pichcił, wierszem twarzy nie wymyślisz (patrz finalny wers).

Zimowy list/liść (vide nagłówek) - to list/liść bez adresu
avatar
nie będzie zatem naszej uliczki
ni mostu w Awinion

(cytuję z pamięci - patrz środkowe wersy)

gdyż tajemnica udanego związku bynajmniej nie od jaj zależy
avatar
chociaż cię nie ma
to i tak jesteś zakazana

(patrz stosowne wersy)

Jesteś tak kochana,
Bo ciebie nie ma.
Gdy się pojawiasz,
Znika cały temat.
© 2010-2016 by Creative Media
×