Przejdź do komentarzypogrzeb
Tekst 21 z 50 ze zbioru: Estuarium
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-05-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń560

lub kopuluj ze mną, jak koza z kozłem, 

albo żółw, który pozbawiany jest nóg –  

wpełźnij niczym glista( jętka ) 


założona na haczyk -  

pragnę być twoim żywcem  


przynętą na pożarcie. 

złów niczym płotkę i 

wypatrosz. zjedz  


bom twoja


  Spis treści zbioru
Komentarze (52)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No Ewa! Z tzw. biglem, aż się uśmiechnęłam :))
Lubię Cie taką czytać :))
avatar
Eluś :))))))) czasami mi odbija
avatar
Wiem :)))) I tak trzymaj! :))))
avatar
Wiem, pewnie jesteś zdziwiona moją tu obecnością.

Zingaro, nie mogłam przejść obojętnie obok tego świetnego erotyku - szczere uznanie.
Zdjęłam Ci blokadę, bo w Poezji (prze duże P.) personalna niechęć jest bez znaczenia.

Zrobisz z moim komentarzem, co zechcesz. Możesz nawet zgłosić do kosza, ale muszę skomentować ten wiersz, bo wywarł na mnie duże wrażenie.

Dawno nie czytałam wiersza tak obrazowego, sięgającego metaforami w sedno sensualizmu.

PS małe uwagi, co widziałabym do zmiany, żeby jeszcze bardziej podkreślić wrażenie.

"jak koza z kozłem" - zabrzmiało trochę banalnie, zbyt prosto. Moja propozycja - jak kozioł z wiedźmą - jak na obrazie Goi "Sabat czarownic" i wiadomo, co symbolizuje postać kozła i jakie szaleństwo zmysłów. Wtedy nie byłoby tak... zoologicznie ("... i kudłate, i łaciate na nasz program zapraszają".

"wpełźnij niczym glista( jętka)" - błąd - powinno być - wypełznij. Nie powiesz w formie przymiotnikowej - wypełźły, tylko wypełzły. Dalej "glista(jętka)" - larwa, a nie glista, jeśli w powiązaniu z jętką.

"bom twoja" - bo twoja. Do tego szału zmysłów, a nawet perwersji (pogrzeb, kopuluj, wypełznij, glista, żywcem, pożarcie, wypatrosz) zakończenie "bom", jak u Danuśki, co to Zbyszka nałęczką.

Nie umiałabym ubrać w tak odpowiednie słowa szalonego seksu, dlatego odważyłam się napisać komentarz. U mnie byłyby to pseudometafory w rodzaju właśnie Danuśki, co to Zbyszka nałęczką, a gdyby nawet jakieś elementy perwersji, to tylko z programu Zwierzyniec... " i kudłate, i łaciate na nasz program zapraszają".

Pozdrawiam
avatar
Za Bergamotką :-)))
avatar
e tam piórko ale się naprodukowałaś...

befano :))
avatar
figlarnie...fajna poetko:))
avatar
Auroro :))) pozdrawiam Cię
avatar
Granice między stylizowanym na szokowanie, turpizmem, a tym prawdziwym, poetyckim, polegają na tym, że przy jednych rzygam, a przy drugich myślę, choć mi niedobrze.
Tu porzygałem się.
Choć nie powiem, bo artystycznie.
Mnie nikt nie posądzi o mimozowatość, ale nie lubię przekraczania barier dla efekciarstwa.
Dobrze napisany wiersz i poetycka porażka, choćby mi przed oczy Ratonia postawić.
avatar
Puszczyku więc podrzucam nereczkę na rzygowiny
avatar
Puszczyku, taki wytrawny komentarz w Twoim wykonaniu?
A fuj!
avatar
Ej, puszczyku - nie masz czasami miękkiego dzióbka, skoro taki sympatyczny wiersz cię oburzył do tego stopnia, że jesteś bezczelny?
avatar
Mam.
miękki i wyrafinowany.
Wyczuwam rocznik poetyckiego wina, w przeciwieństwie do Ciebie, Konradzie, więc nie ucz mnie kiperowania.
Tu jest przekroczona granica mojego smaku.
avatar
Puszczyku posłuchaj - Poezja - uwielbiam ...

https://youtu.be/ICrLxxJpSYQ
avatar
Synuś, a używanie słowa "bezczelny" zarezerwuj sobie dla kumpli na swoim poziomie.
Ja tu napisałem opinię, robaczku, i jak ona ci nie pasi, to twoja sprawa.
avatar
Puszczyku, wtrącę się:
"Tu porzygałem się." - takie określenie zarezerwuj sobie dla kolesi spod budki z piwem.
avatar
Zingara, ten portal ma to do siebie, Ze jakakolwiek krytyczna opinia jest brana za atak na autora.
głupota takich portali.
Ja bardzo doceniam jakość Twojej poezji, ale tu, moim zdaniem, przegięłaś.
Nie treścią, a kumulacją i wiersz sprawia wrażenie przyciągania przez szok.
Nawet jakieś gluty poczuły się bezczelnie.
A ja uważam, że jest przekroczona cienka, czerwona linia.
To moje zdanie.
avatar
Daruj sobie pan owo Synuś- ani to śmieszne, ani na tyle aroganckie, jakby pan chciał. Nie zapładniał pan mojej mamy, nie dźwigam pańskich genów. Więc żaden synuś. Argument tylko i wyłącznie starszeństwa jest delikatnie mówiąc kuriozalny - co z tego, że ma pan więcej latek, zmarszczek mimicznych, zmarszczek w miejscach, których wolałbym sobie nie wyobrażać, skoro nie idzie za tym wiekiem ogłada, skro jesteś pan o parę szczebli niżej ode mnie, jeśli idzie o CYWILIZOWANE wypowiedzi.

OPINIĘ MÓGŁ PAN WYRAŻAĆ - ale nie tak prostacko - TO I TYLKO TO MI NIE LEŻY, nie sam fakt wypowiedzi, ale jej forma. Ale tego pan nie zrozumiał, albo udaje, że nie rozumie.
avatar
Dobrze synuś.
Szkoda z tobą gadać, więc się już nie produkuj, tylko myśl, co piszesz i do kogo.
Masz problem z typowym, moim określeniem Gruszkowa?
To dbałość o mój żołąd.
Jak się postanowię wślizgnąć na Ciebie jak glista, to pogadamy bardziej o odczuciach.
avatar
Puszczyk, po tych twoich goscinnych wystepach, informuję - możesz sobie popełzać tam, gdzie ... OVER
avatar
Puszczyku, nie zaliczam się do tych autorów, ale Twoje jedno słowo zwaliło mnie z nóg, dla mnie było chamskie, ale cóż przetrawiłam ...
avatar
No cóż, po Twoich komentarzach zmieniłam zdanie o Tobie Puszczyku... Amen
avatar
Tylko krowa nie zmienia poglądów.
Gruszkowa, właśnie wychodzisz cała Ty.
Pieniacz do kwadratu.
Ja tylko wskazałem, co mnie zbulwersowało i odrzuciło.
Rzucono się więc na autora kometu.
Biedne te baby.
Do wpełzania mam lepsze miejsca, moja droga Gruszko.
Przyjaciółki niech bronią śmiesznych okopów, bo krytyka ze wskazaniem dotyczyła tego konkretnie wiersza.
I jak zaznaczyłem - to moja opinia.
A jak biedactwa poruszyła...
Temat zamknąłem. Teraz będą retorsje w Gruszkowym stylu :)))
avatar
Mireczku. Tu juz sie popisałeś wystarczająco. A gdzie wpełzasz i brniesz to twoja rzecz, mi nic do tego. Paa. O ile rozumiesz co znaczy słowo "paa", wytrawny kipeerze. ;)
avatar
Zakończmy dyskusje, to tylko jajacarski wiersz i tyle... nie jest wart skakania sobie do gardeł...
avatar
" już nie produkuj, tylko myśl, co piszesz i do kogo"
- to brzmi jak dresiarska groźba
avatar
Właśnie tym komentarzem wystawiłaś sobie opinię.
Ja nie czerpię złości i nie publikuję komentarzy, czerpiąc z cudzych słabości.
Dlatego faktycznie przestajesz dla mnie istnieć jako człowiek.
To tylko portal literacki.
A ty synuś, zluzuj majty, skoro nie jesteś w stanie wejść na pewną półkę. Nawet dresiarską.
Przykro mi Ewo.
To była tylko w mój sposób wyrażona opinia o tym konkretnie wierszu.
To chyba ktoś inny uczynił z tego aferę na swój zadymiarski sposób.
Więcej u Ciebie nie będę.
GTak będzie lepiej.
avatar
Młode kobiety, matki Polki są dzisiaj nowoczesnymi Europejkami. Stara Prababka G. Zapolska po stu latach z okładem doczekała się tego szczęścia niepojętego
avatar
Zingarko, tylko na temat-małe pytanko,


czemu nie chcę lecz muszę
ciemnym błysnąć podbrzuszem
?
avatar
Pytanko nijak ma się do tekstu... miłego dnia życzę
avatar
Do autorki: od kiedy to autor ogranicza interpretacje swoich dzieł? Również miłego dnia z jasnym słońcem.
avatar
Ależ nic nie ograniczam inerpretacja dowolna i tak powinno być - szczerze mówię
avatar
Moje starożytne pokolenie wykopaliskowe śpiewało - nawet na festiwalowych deskach tych oficjalnych w czarno-białym telewizorze? pół wieku temu jak obszył?? - "Przeleć mnie" Stanisławskiego tango upojne "Alibabek", co można przecież w prostej translacji "na nasze przetłumaczyć" tekstem niniejszym buńczucznego - patrz wyżej - tego wesołego wierszyka.

Bardziej papiescy od papieża Franciszka chyba nie będziemy
avatar
Nie miałbym sobie nic do zarzucenia, gdybym był bardziej papieski od Papieża. Ale obiecuję tu, że będę się mocno starał.
avatar
Konia z rzędem temu, kto nie wiedząc wcześniej (przed publikacją, albo już po oświadczeniu autorki w jednym z komentarzy jaki jest jego prawdziwy gatunek), odebrał ten wiersz jako jajcarski. I nie przekonają mnie niczyje zapewnienia, że zasługuje na tego konia z rzędem.

Albo to jest dom wariatów, albo celowa manipulacja.
Wiersz został opublikowany w gatunku "poezja", a nie "satyra/groteska", do tego w zbiorze "Estuarium", w którym pierwszy z listy jest ten wiersz :https://www.publixo.com/text/0/t/24102/title/wakacje_pod_jeczmieniem Ten też jest jajcarski?

Pomyłka? Coś za dużo tych pomyłek , zwłaszcza po tej "szczerej" deklaracji do czytelniczego prawa własnej interpretacji.

Narzędzia Publixo i właściwe z nich korzystanie są wskazówką dla czytelnika, pod warunkiem że się nim (czytelnikiem) nie manipuluje.

Potraktowałam ten wiersz poważnie (zgodnie ze wskazówką autorki), wywarł na mnie duże wrażenie, co wcale nie znaczy, że się z nim utożsamiam, albo że to są moje klimaty. Gdyby autorka poprawnie określiła gatunek, to jako satyra/groteska (bo przecież jajcarski) nie zrobiłby na mnie wrażenia.

Wątpię też, że szczere jest przyznanie czytelnikom prawa do własnej interpretacji.
" e tam piórko ale się naprodukowałaś"
"Puszczyku więc podrzucam nereczkę na rzygowiny"
"Puszczyku (...)Twoje jedno słowo zwaliło mnie z nóg, dla mnie było chamskie (...)"
"No cóż, po Twoich komentarzach zmieniłam zdanie o Tobie Puszczyku... Amen"
mimo że prawie w każdym komentarzu Puszczyk podkreślał własną opinię o TEKŚCIE, a nie autorce.
Teraz to i mnie się chce rzygać, ale nie z powodu wiersza, tylko dyskusji. Takiego festiwalu hipokryzji nie było jeszcze kilka miesięcy temu na PubliXo. Nereczki nie potrzebuję, wystarczy że zatkam nos.
avatar
"Chcę, żebyś mnie pożarł z miłości..." I nic więcej, a tu aż takie pieniste (morskie) bałwany ;)
avatar
Piórko czepiasz się i tyle, ależ się uwzięłaś kobieto. Nic z tego - nie działają na mnie Twoje prowokacje, życzę Ci miłego dnia, bywaj zdrowa
avatar
Par.:

https://www.youtube.com/watch?v=WirgTjPPKH8

:)))
avatar
Befano ....
avatar
befana_di_campi napisała:

"Par.:

https://www.youtube.com/watch?v=WirgTjPPKH8

:)))"

Mam 33 letni staż małżeński, z tym samym mężem i będziemy razem jeszcze wiele lat, jak Bóg da do śmierci, wiec się zastanów komu to zadedykowałaś.
avatar
Emilko dziękuję za obiektywny komentarz :)
avatar
Befanko idealnie dobrałaś utwór do przyjętej przeze mnie konwersji wiersza, aż się uśmiechnęłam :)
avatar
*konwencji
avatar
Ależ się rozhuśtała dyskusja...
Przeczytałam z ciekawością. Sposób połączenia się dwojga nie jest zbyt subtelny. :) Nie dziwię się, że może budzić odrazę. Z taką reakcją autor powinien się liczyć, jeśli tak pisze. Jednemu się podoba, drugiemu zbiera na wymioty. I tyle. Kontrowersyjny wiersz.
avatar
Lili masz rację w stu procentach :) pozdrawiam Ciebie
avatar
Może spójrzmy na tę lirykę oczyma FUTURYSTY malarza pejzażysty i poety, urodzonego 150 lat temu w Rosji i zmarłego na Long Island Dawida Burliuka (jednego ze słynnych braci Burliuków), który pisze m.in. tak:

Więc los jedynie - kpina i wyzwisko,
Dusza - spelunka,
Niebo - ścierka,
Poezja - uszargane dziewuszysko,
A Piękno - świństwo i bluźnierka...

Dyskusja nasza zażarta nt. tej śmiele wyartykułowanej kobiecej w wierszu prośby "pogrzeb" - co może w efekcie skończyć się tej miłości pogrzebem - to nieśmiertelny jak Sztuka spór o kryteria, a te były/są i będą u każdego z nas RÓŻNE.

De gustibus non etc., etc.

Peace & love :)
avatar
Przepraszam, zingaro, ale parę dni temu gruszka zarzuciła mi na priv, że nie protestowałam pod twoim wierszem, jak ktoś pisał o rzygowinach.
Poszukałam dzisiaj. To ten wiersz. Kontrowersyjny. Nie dziwię się temu, co pisali inni, więc nie widzę powodu do protestów. Wpisałam, co myślę, a ty napisałaś nawet, że zgadzasz się ze mną w stu procentach :)
Nic się nie stało, znowu przeczytałam twój wiersz. Ciekawy, widzę w nim raczej sytuację, w której dziewczyna kokietuje chłopaka. I ten koniec "zjedz bom twoja" - też z przymrużeniem oka.
avatar
... że nie protestowałaś, Lilly?
Nie przekręcaj - obrona rzygowin w komentarzu, twierdzenie że są zasadne, to co innego niż "nie protestowanie". ;)

Milutkiego popołudnia i pozdrawiam z szerokim :)
avatar
Fajnie, że znowu coś przekręcasz, gruszko.
Jeśli ktoś powie, że nie dziwi się, jak komuś gołąb na głowę narobi, to znaczy, że twierdzi, iż było to uzasadnione?
Ale więcej spięć już nam chyba nie grozi, bo profilaktycznie będę omijać szerokim łukiem teksty, które ty komentujesz.
avatar
I jeszcze jedno - nie reagowałam nijak na Twój komentarz tutaj, nie postawiłam Ci zarzutu (jak twierdzisz) wtedy - ani publicznie, ani na priv. W odp na Twoją napastliwą wiadomośc priv; podałam grzecznie dobry przykład tego, że nie zgadzając sie z Twoim komentarzem, bedąc nim wręcz oburzona, nie próbowałam "ustawić Cię do pionu".
A Ty koniecznie chcesz wzbronić mi interpretacji odmiennych niż te, które Ci się podobają. W dodatku podpierasz swoje stanowiską osobą autora wiersza.
Wybacz, ale nie będę komentowała tak i tylko tak, jak życzy sobie "wiarygodna" Lilly.
avatar
A możesz Lilly omijać, płakać nie będę. :)
avatar
Drogie Panie- złość piękności szkodzi. Nie ma co się denerwować. Zobaczcie: lato jest, kombajny świergoczą na polach, traktory znoszą jaja, Eldorado po prostu, cieplutko... Nie kłóćcie się o wiersze.
© 2010-2016 by Creative Media
×