Przejdź do komentarzyGdy karzesz jesieni
Tekst 26 z 119 ze zbioru: To może się wszystkim nie podobać
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2013-05-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2868



Gdy karzesz jesieni

Przyoblec się w deszcz

I wiatrem zdmuchujesz z nas letni uśmiech

Jak dmuchawiec

Tak mi smutno Panie


Smutniej mi jeszcze

Gdy twoją żabę

Zwykły człowiek

W zaimponowaniu rozdziera

Jak płótno


Gdy wyciskam uśmiech

Który jest bez-Uśmiechem

Tak mi w radości smutno Panie

Nasze zmartwychwstanie

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Proponuję poprawić "karzesz" na "każesz", bo z sensu wiersza wynika, że nie chodzi o karę, ale o rozkaz.
Wersów o żabie nie zrozumiałam. A "wyciskanie uśmiechu" raczej niepoetyckie.
Wiersz ocieka smutkiem i samotnością. Jeśli taki był zamiar autora, to się udało. Teraz i mi jest smutno.
avatar
upssss... a to sobie piwa naważyłem! Jakby nie ta cudna niedziela to bym chyba skończył ją na seppuku.

...że też musiałem trafić na dyżur Wrzosa10 i Lilly w PubliXo...o tej porze w niedzielę to się raczej w Polsce śpi po obiedzie... co za pech!
Pozdrawiam Miłe Panie.
avatar
Jeśli chce mieć Pan niefrasobliwe mniemanie, że pisze poezję, to połowa wysiłku ma Pan za sobą.
Pozostałe to rzetelna samoocena.
Niemożliwa?
avatar
correct: połowę.
avatar
Rzeczywiście, "naważył" Pan sobie piwa, chociaż pierwszy raz słyszę, by miarą ilości piwa były kilogramy lub tony.
Natomiast jestem skłonny zrozumieć, że piwa Pan sobie nawarzył. No cóż, trzeba będzie je wypić.
Natomiast jeśli chodzi o wiersz, to Tatum dała pełną ocenę, którą podzielam.
avatar
Co nam każesz, Panie,
Spisał w Księdze Daniel -
Prorok, co w Kananie
Wieszczył z Nim spotkanie.
avatar
Piszemy "On każe" /jesieni/, bo "kazać"; "ż" bierze się z wymiany na "z".

Ja "nawarzyłem sobie" /piwa/, bo "warzenie piwa" w warzelni piwa - to nie "ważenie piwa" na wadze
© 2010-2016 by Creative Media
×