Przejdź do komentarzyNoe
Tekst 36 z 202 ze zbioru: Prowadzeni przez gwiazdę nieba
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-08-27
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń181

Noe


Był wiernym ojcem swojej rodziny,

Z nią płynął w arce wiary do Ziemi Obiecanej.

Nad nią Bóg w tęczy zapisał błogosławieństwo,

Prawdę o ludziach, których zrodził różnej barwy.

I posiadali jednakie synostwo; będąc braćmi i siostrami,

Dopóki na świat nie wkradła się ciemność.

Nie wystarcza światło słońca, księżyca i kościelnych dzwonów.

Cywilizację, upomina przetaczającą się burzą

I blask tęczy przypomina; Ludzkość to jedna rodzina.

Czas i pora ułożyć jeden hymn człowieka

I przyjąć sztandar Bożej miłości.


Przyglądam się arce współczesnego świata.

Z czego utworzona, dokąd płynie, jaki sens niesie.

Czy na niej można budować dom, ocalić rodzinę.

A ja nie umiem sprawić, żeby płynęła do Ziemi Obiecanej

I tęcza niósł – jak dawniej – opatrzności strumień.

Na tej arce tyle cywilizacyjnego zamętu,

Wielu zło ma za prawdę, tęczę za obrońcę niecnoty

I toczymy bój o właściwie wybrany azymut.

W nieogarnionym tłumie, wieków, ras i pokoleń

I ty z nami, człowieku dobrej woli, który płyniesz.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×