Przejdź do komentarzyNa poselskie apanaże
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-09-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń522

Poseł to ma klawe życie,  

oraz apanaże klawe,  

do wszystkiego immunitet,  

gwarantuje mu zabawę. 

 

Jeździ taki w delegacje,  

pobierając sute diety,  

wokół przepych i luksusy,  

drogie auta i kobiety. 

 

Często nie wie co głosuje,  

za nic też nie odpowiada,  

dyscyplina mu ważniejsza,  

gdy coś powie to żenada. 

 

Zwykle tak przez cztery lata,  

żyje na koszt podatnika,  

zaś z tej jego „działalności”,  

nic dobrego nie wynika. 

 

Czas zakończyć już tę farsę,  

poodbierać przywileje,  

bo te „rządy” nas zaduszą,  

jak Wezuwiusz był Pompeje.

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie ma grabi, które grabią od siebie.

Przegonimy jednych, przyjdą następni.
avatar
Farsa z takimi posłami
Trwa często kadencjami
Jest groźna jak tsunami
© 2010-2016 by Creative Media
×