Przejdź do komentarzy'Polski' to trudna język
Tekst 1 z 11 ze zbioru: zabawy słowem
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2013-07-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń3095

Włos na głowie mi się jeży...

Jerzy jeże warzy świeże?!

Świerzbi mnie od tego ręka...

świerzb to już czy tylko kwękam?


Taka z jeży jest wyręka...

włos się jeży, w głowie męka.

Chociaż jeżyn by przyniosły

zamiast jarzyn już przerosłych.


Jeż, jeżyna, jar, jarzyna,

cel, celina, perz, perzyna,

lew, lewizna, cień, cienizna,

miał, miauczenie, grab, grabienie,

post, postanie, miot, miotanie...


...ileż w mojej biednej głowie

jeszcze takich zbitek stanie?

Wszystko to jest wina jeża!

Jak poskromić tego zwierza?


Może zwierzę się ja komu,

sam zaś myknę po kryjomu?

Z wieży umknę przed tym zwierzem

abym sam się nie stał  jeżem?

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo pomysłowy i niezwykle zabawny wiersz. A jego walory uzewnętrzniają się w ciekawej zbitce słów. Słów podobnych, ale o zupełnie odmiennym znaczeniu. Gratuluję, że w tej trudnej zbitce udało się uniknąć błędów ortograficznych. O Celinie nie wspominam, gdyż to wskazała już medicus. Moje wątpliwości budzą wielokrotnie użyte wielokropki, gdyż nie widzę potrzeby ich zastosowania. W trzech pierwszych przypadkach postawiłbym przecinki, w czwartym kropkę, a piątym rozpocząłbym od wielkiej litery. Ale to tylko moja sugestia. Natomiast nie mam wątpliwości, że brakuje dwóch przecinków, to jest przed: czy tylko, abym. Celina, wątpliwości dotyczące wielokropków oraz brak dwóch przecinków powodują, że za poprawność językową ocena tylko bardzo dobra.
I co, medicusko, cieszysz się?
avatar
Przeoczyłem zakończenie. W moim przekonaniu na końcu wiersza znak zapytania nie jest potrzebny, gdyż nie jest to zdanie pytające, lecz oznajmujące.
avatar
Dziękuję za ocenę i uwagi.
Brak mi wykształcenia filologicznego. Wasze uwagi w większości przyjmuję. "Przecinki" - oczywiście :) Proszę o wyjaśnienie, co oznacza "system obsługi deklaracji"?
Słowo "celina" nie oznaczało imienia. Jest rusycyzmem, używanym w Polsce, w czasopismach i książkach, w latach 50 i 60-tych XX wieku. Oznacza stepowe nieużytki, ziemię niezaoraną, która dopiero czeka na oracza. Polskim odpowiednikiem jest "calizna". Znam to słowo i nawet mogłem zobaczyć na własne oczy taki step - byłem kiedyś miesiąc na Syberii. Przeżyłem tam "ciekawe czasy", jak w chińskim przysłowiu ;) Spisałem, wysłałem, przyjęto, wydadzą. To będzie niedługo moja pierwsza książka :)
Niestety, nagminne używanie wielokropków to moja maniera, oznaczająca zastanawianie się, zawieszenie myśli. Trudno inaczej to zapisać.
Zakończenie znakiem zapytania uważałem za właściwe. "Jeszcze nie wiem, czy umknę. Dopiero zastanawiam się, sam siebie się pytam, czy uciec z wieży" :)

Co na to Jeż?
To też zwierzę.
Nie, nie wierzę
że chciałby Jeż
ze mną zamienić się.
Ja też ;)
Ale od warzenia Jeża
wara!
Niech niebożę żyje i tyje,
a ja go liśćmi przykryję ;)
avatar
A to znacie:
Idzie Jerzy koło wieży i nie wierzy, że w tej wieży tyle jeży.
Satyra pierwsza klasa!
avatar
-do Medicus: człowiek uczy się całe życie, i bardzo dobrze. Kiep, kto z tego nie korzysta. Dziękuję za uwagi :) Będę pamiętał, w uzasadnionych przypadkach, o przypisach.
Nie pomyślałem, że słowo "celina" jest nieznane. Chyba każdy z wywiezionych na Syberię Polaków, zna to słowo. Dopiero po Twojej i Janko uwadze sprawdziłem - rzeczywiście nie występuje w słownikach języka polskiego. Jednak wystarczy wpisać w Google: "zagospodarowanie celiny na Syberii", a pojawi się kilka linków. Podaję jeden: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_zagospodarowania_nieużytków
avatar
-do Chrissa:
W całej okazałości
klasyczne qui pro quo
w moim pierwszym podejściu
na portalu tym zaistniało :)

Gdybym był alfą i omegą,
domyśliłbym się,
że nie chodzi o jeża,
tylko o Jeża, kolego ;:)
avatar
-do Optymisty: nie znałem. Już znam :)
Dzięki.
avatar
A na wieży dwa jerzyki
Jeżyły się dla praktyki.
avatar
Bardzo mi się podoba zabawa słowem w wierszu z usmiechem. Tylko w to, że jeże bywają świeże - nie wierzę.
z uśmiechem
avatar
-do Janko:
wczorajsze to było
qui pro guo :)

Natomiast jerzyki
niech praktykują parzenie.
Natura to woli,
miast puste jeżenie.
avatar
-do Izydory:
Dopóty jeże są świeże,
dopóki żyją.
Ja w to wierzę :)
© 2010-2016 by Creative Media
×