Przejdź do komentarzyepilepsja skroniowa
Tekst 5 z 5 ze zbioru: lamus
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-10-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń637

można się przejść pośród drzew

żył i jurajskich paproci

grafomanii i wielkich dzieł


starości


przepraszam że za długo żyłem

kochałem i cierpiałem werterowską frazą

dotknęłaś

marzę

bo inni też marzą

wycierając gębę poezją i kiczem


złością


masz mnie to co chcesz jeszcze mieć

białą noc

czarny dzień

własne emce kwadrat


tęczowy sen

  Spis treści zbioru
Komentarze (15)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"Mieć i nie mieć" - Ernest Hemingway ;)
avatar
A cholera wie, Befi (:
avatar
To niby twórczy testament, niby poetycki rachunek sumienia.
avatar
Szczerze mówiąc Janko, to nie pamiętam już motywacji.
Wiersz jest ze zbioru "lamus" i ma ładnych parę lat.
Przez ten czas parę razy umierałem, to może i testament takowy spłodziłem.
avatar
Nie rozumiem treści i przekazu - jedynie jakiś smutek.
Kiedyś pisałem zlepkiem wersów o podobnym przekazie - ale wówczas interpretacja biega od płota do płota.
avatar
Przeczytałam już parę razy.
Robi wrażenie.
Zastanawia mnie "tęczowy sen" na końcu. Zupełnie inna emocja.
avatar
Zdarza się, Roznar.
Świat dla nikogo nie jest w pełni zrozumiały (Poza Bogiem i Hawkingiem).
A ze zlepek zawsze da się zrobić ulepek. więc nie wiem, gdzie biega Twoja rozbrykana interpretacja.
Lilka, no można mieć kogoś, kto dostarcza całej palety wrażeń i bodźców.
Złych i dobrych.
I pomimo to mieć z nim kolorowe życie na granicy przeciągnięcia.
avatar
Jasne. A sen może być furtką do innego świata.
avatar
No widzisz... :)
avatar
Doskonale wpisujące się wzajemnie w siebie

1. tytuł wiersza ("epilepsja skroniowa");
2. pointujące temat zapytanie retoryczne

masz mnie to czego jeszcze chcesz (??)
(...)
tęczowych snów (?!)

3. i nagłówek cyklu "lamus".

Taka epilepsja z garbem długiego życia i wleczonej za sobą starzyzny oraz tzw. pretensjami - to rzeczywiście wypisz-wymaluj lamus
avatar
Ja naprawdę już nie pamiętam okoliczności i klimatu w jakim powstał ten wiersz (:
avatar
Kontekst sytuacyjny, w jakim zrodził się wiersz, ma znaczenie wyłącznie dla literaturoznawcy.

Czytelnik - główny w tym miłosnym trój-/czworo-/kącie odbiorca - bazuje wyłącznie na samym tekście oraz dwóch kierunkowskazach interpretacyjnych: nagłówkach utworu i cyklu.

Jeśli wychodzi z butami poza te ramy w prywatność Autora, buduje zamki na ruchomych piaskach
avatar
Wybacz Emilio, ale znaczenie ma.
Kochanowski, czy Broniewski nie pisali trenów po weselu.
avatar
Klasyfikacja użytego gatunku literackiego jako np. "trenu" wskazuje wszystkim bardzo wyraźnie, jaki jest jego kontekst, i my- Czytelnicy nie musimy nic więcej wiedzieć ani o Kochanowskim, ani o Broniewskim, ani o jakimkolwiek innym z traumą czy bez Poecie/Pisarzu.

Dzisiaj mamy już Wreszcie RODO, które próbuje ujarzmić to nasze nachalne niestosowne podglądactwo i to niestosowne nachalne zaglądanie publiki Autorom do ich życiorysów, kieliszka czy pod łóżko.

Zamykam tę dyskusję, bo nic więcej nie da się tu ni dodać, ni ująć
avatar
Faktycznie nie da.
Jak będę zdrowy, to napiszę tren o weselu.
Ciekawe, jak go sklasyfikujesz i rozkminisz.
© 2010-2016 by Creative Media
×