Przejdź do komentarzyo wypasaniu owiec
Tekst 35 z 34 ze zbioru: dziwowisko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-12-08
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń46

śnią mi się koszmary

w których pojawia się

ktoś bez twarzy


społeczeństwo klasycznie rozbite

i szczelnie zamknięte

w dwóch obozach - stan niemowlaka


patrzę na baranów

jak skaczą w kościele

aż Jezus

zszedł z krzyża

i wyszedł na zewnątrz

a tu

chocholi taniec

na cześć bandyty

na białym koniu


bujać to my panowie szlachta


kolego Tuwim

idź spać

skończ pierdolić zza grobu


wszelka dziwka majtki pierze









  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Też miewam takie obrazy od krzywienia twarzy .
avatar
Wybór między dżumą a cholerą, kolego Rozar mnie nie interesuje.
© 2010-2016 by Creative Media
×