Przejdź do komentarzyo wypasaniu owiec
Tekst 24 z 110 ze zbioru: dziwowisko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-12-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń328

śnią mi się koszmary

w których pojawia się

ktoś bez twarzy


społeczeństwo klasycznie rozbite

i szczelnie zamknięte

w dwóch obozach - stan niemowlaka


patrzę na baranów

jak skaczą w kościele

aż Jezus

zszedł z krzyża

i wyszedł na zewnątrz

a tu

chocholi taniec

na cześć bandyty

na białym koniu


bujać to my panowie szlachta


kolego Tuwim

idź spać

skończ pierdolić zza grobu


wszelka dziwka majtki pierze









  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Też miewam takie obrazy od krzywienia twarzy .
avatar
Wybór między dżumą a cholerą, kolego Rozar mnie nie interesuje.
avatar
O wypasaniu owiec (patrz tytuł wiersza) najwięcej mogą powiedzieć sami pasterze.

Niestety, ta gęba zawsze szczelnie zamknięta na kłódkę.

Znaliśmy chyba tylko jednego piśmiennego cesarza/kaisera/cara/króla Stasia/pierwszego sekretarza, a i to - jak twierdzą ci, co to czytali - same duby smalone o sobie tylko wypisywali.

"Tak jest, jak się Państwu /owczarni/ wydaje." /Luigi Pirandello/
avatar
Kursywą w finale wiersza:

Każda dziwka SWOJE majtki pierze.

(podkreślenie moje - cytat z pamięci)

I tutaj jak diabeł z pudełka wyskakuje wątpliwość:

Czy, gdyby zabrała się za cudze reformy, czy to zmieniłoby cokolwiek w tym dookoła nas-baranów surrealu??

Liryka refleksyjna poza wszelką konkurencją
© 2010-2016 by Creative Media
×