Przejdź do komentarzyRosyjskie anegdoty o wielkich Wielkich /9
Tekst 107 z 245 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-03-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń311

*Nie mam talentu...*


Któregoś dnia Igor Fiodorowić Strawiński *) otrzymał propozycję napisania za 4.000 $ muzyki do akurat kręconego w Hollywood filmu. Kompozytor odmówił, uważając, że proponowane honorarium jest zbyt niskie.


- Ależ tyle zapłaciliśmy artyście, który skomponował ścieżkę dźwiękową w poprzednim naszym filmie. - zauważył producent.


- Możliwe, - powiedział Mistrz, - lecz według wszelkiego prawdopodobieństwa mój poprzednik miał talent, a ja go nie mam, i powinienem więcej nad sobą pracować.


...............................................


*) Igor Strawiński (1882 - 1971)



*Najtrudniejsze dla ucznia*



Wielkiego polskiego wirtuoza Artura Rubinsteina *) któregoś razu zapytano, co było dla niego najtrudniejsze w czasach, kiedy uczył się gry na fortepianie. Pianista odparł:


- Opłacanie lekcji.


................................................


*) Artur Rubinstein (1887 - 1982)



Któregoś dnia w Londynie za kulisy do Rubinsteina wtargnęła jakaś nieznana dama. Krótko oznajmiła, że jest zakochana w muzyce i zażądała biletu na wieczorny koncert. Trzykrotnie swe żądanie powtórzywszy, nie bacząc na wyjaśnienia pianisty, że wszystkie bilety dawno wyprzedano, rozsiadła się w fotelu z zamiarem wyjścia z garderoby tylko wówczas, kiedy żądany bilet znajdzie się w jej dłoni.


- Madam, - rzekł w końcu Rubinstein, - na widowni istotnie jest wolne miejsce, które mogę pani zaproponować.


- Oh, jest pan najprawdziwym dżentelmenem, maestro. Gdzie ono jest?


- Przy fortepianie, madam.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Strawiński... Ciekawa postać, choć jako człowiek raczej trudny do polubienia. Ale muzykę pisał świetną.

Fajnie, że przytaczasz te anegdotki.
avatar
Świetna lektura, po prostu-życie.
© 2010-2016 by Creative Media
×