Przejdź do komentarzyZaufanie
Tekst 16 z 122 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-03-29
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń509

Zaufanie


Relacje międzyludzkie oparte są na zaufaniu. Zachodzą one

w każdym miejscu. Na podwórku, w szkole, w domu, między kolegami, nauczycielami,

rodzeństwem i rodzicami.

- Tato, możesz na mnie polegać – zapewnia syn.

- Daję ci moje zaufanie – mówi ojciec do swego dziecka, ucznia szkoły.

Na półrocze uczeń przynosi jedynkę. Nadużył zaufania!

Na uwagi ojca odpowiada: „Nic się nie stało. Poprawię w tym półroczu”.

Znów chce, by ojciec obdarzył go zaufaniem.

Lecz sam nic nie zrobił, aby nie nadwyrężyć zaufania. Zaufanie to ogromna budowla,

w którą wkłada się uczynek za uczynkiem. Zaufanie to wspólne układanie elementów

tego samego obrazu. Część puzzli jest w ręku dziecka, cześć w rodzica.

Obraz zaufania powstaje przez ciągłe wypełnianie swego zadania.

Jeżeli choć jedna część puzzla nie trafi na swoje miejsce, to nigdy nie będzie pełnego obrazu.

Ale młody człowiek twierdzi: „Nic się nie stało. O co tyle krzyku?”  Nadal marzy o wielkim zaufaniu

rodzica. To silniejsze od niego. Jednakże po pewnym czasie znów nie wykonał zadania i znów

twierdzi: „Nic się nie stało! Zawsze tyle wrzasku o nic”.

Czyżby miał rację? Oczywiście, że nie! Jego miejsca w układance świecą pustką. Obraz zaufania

przedstawia się jak szwajcarski ser.  Zbyt dużo dziur może całkowicie zniszczyć obraz, bo rozpadnie

się w  drobny mak.

Czasami udaje się usunąć „ powstałe dziury” i odbudować obraz zaufania.



Pamiętaj, że tylko czasami. Ale trzeba się o to postarać!


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×