Przejdź do komentarzyspotkanie z Kalliope
Tekst 25 z 25 ze zbioru: DROGA
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-04-08
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń81

~~

Poświatą księżyca, w samym środku nocy, 

spłynęła obrazem w moją wyobraźnię 

pięknolica Kalliope z pieśnią, bogiń godną. 


Zakazała spamiętać przekazu pełnego, 

jakim mnie uraczyła Olimpu ozdoba, 

więc nie stanę się nigdy chwalebnym poetą 

- pozostając na zawsze wierszokletą chwili. 


A tak chciałbym tajemnic tych rąbka uchylić; 

opisać ogrody pośród rajskich włości, 

gdzie ujrzałem dziesiątki znakomitych gości 

- przechadzali się przecież znani nam poeci. 


Chciałem i ja wśród obecnych swoje wersy sklecić, 

by od mistrzów usłyszeć, co też o nich sądzą. 


Nie mogłem zebrać myśli, wpatrzony w Kalliope 

- wciąż nie jestem godnym, iść bogini tropem ..

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Szkoda, że nikt nie skomentował - jak dotychczas - tej tu pozycji.
Dlatego szkoda, że przygotowałem już drugiego "antyka", lecz teraz i nie wiem, czy go wystawiać na pomijanie.
avatar
Skoro ją ujrzałeś...zgodę otrzymałeś :)

Bardzo mi się pidoba ta wizja :)
Pozdrawiam :)
© 2010-2016 by Creative Media
×