Przejdź do komentarzypochód
Tekst 70 z 101 ze zbioru: dziwowisko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-05-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń140

a kiedy Ojciec

pijany ze szczęścia

wracał do domu

po pierwszomajowym pochodzie


matka

poprzez swoją dezaprobatę

stawała się

jednostką aspołeczną


wciśnięty

między Karla Marksa

a Karola Wojtyłę

musiałem dorosnąć








  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Takie dzieciństwo - rozpięte między Ojcem a Matką - dotyka wszystkich dzieci. To jest scheda Rodziców z Ich błogosławieństwem inwentarza.

Całym sercem kochamy Ich takimi, jacy byli/są - i będą
avatar
Tytułowy pochód ma w wierszu kilka przynajmniej sensów:

- skojarzony z dzisiejszą datą jest pamiątką słynnych krwawych 1. majowych w Chicago starć robotników z policją;

- pochód to również nasze za komuny masowe manifestacje związane ze Świętem Pracy;

- pochód - czyli rzeka ludzkich pokoleń.

Piękny głęboki i bolesny hołd złożony naszej ludzkiej kondycji... od której wszak nie uciekniesz.

Jaki Ojciec, jaka Matka -
taka dzieci ich czeladka.
avatar
"Urodzić się dobrze" to byłoby zbyt proste... ("matka" jako jednostka aspołeczną-oczywiście że z "M", po prostu jaskra...)
Dzięki za komentarze.
avatar
Takie były czasy a dzieci były świadkami ...ale czy dlatego nie mam dziś szanować rodziców ? Moi od lat nie żyją i niejedno przeżyli ale wychowali nas na " ludzi " i każdy z nas miał potem wolny wybór. Właśnie za to ich kocham. Pozdrawiam :)
avatar
Atram-`zdrowe słowa` , dzięki.
avatar
W wielu przypadkach i dzisiaj jest podobnie. Jeśli chodzi o ojca i matkę. Z pochodami się tylko zmieniło.
© 2010-2016 by Creative Media
×