Przejdź do komentarzyModa, moda
Tekst 86 z 121 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-05-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń105

Moda, moda


Wiele uczennic - nastolatek chce iść z modą. Przychodzą do szkoły z dużymi dekoltami odsłaniającymi plecy, pępek. Odwoływanie się do obrazu mundurka szkolnego napawa je buntem, przekorą,  postawienia na swoim.

Mówi się, że modne sukienki, stroje, będące na „topie” nie są tanie. Można by kupić wiele innych strojów i to o wiele lepszych. No cóż, moda to moda!

Jednakże szkoła to nie pole wybiegu dla modelek. To nie rewia, ani pokaz. Odsłanianie pewnych części ciała ma jakiś cel. Uczennica chce coś zamanifestować, coś powiedzieć poprzez swój strój. Już nie wystarcza jej zdobywanie wiedzy, rozwijanie swoich zdolności intelektualnych. Chce zwrócić uwagę na swoje dojrzewanie. Odzywa się w niej ukryta natura cielesna, niektórzy mówią, że budzi się „ demon ”! Ewangelia wspomina o niektórych demonach, które krzyczą i miotają się zaciekle. Nauczyciele dla świętego spokoju wolą „ sprawę” przemilczeć, aby nie zadzierać z rozhukanymi nastolatkami. Pismo Święte mówi również o milczącym demonie, który chwyta człowieka za gardło, nie pozwala mówić. Nie dotyczy to jednak wszystkich, niektórzy w różny sposób próbują walczyć z  „demonem”.

Chłopaki spójrzcie! Jak ona bajerancko wygląda – zawołał jeden z uczniów.

- Jak cizia! – skomentował inny.  Trzeci zawołał na cały głos: Ale biedaczka! Zabrakło materiału na przykrycie nagości ciała! Dziewczyna zaczerwieniła się, zaczęła obciągać kusą bluzkę, aby przykryć pępek. Korytarz zamilkł w bezruchu.

Ktoś w rogu parsknął śmiechem. Prysł czar ciszy. Znów wrócił szkolny harmider. Dziewczyna już nigdy nie przyszła do szkoły w kusym stroju.


Motto!

Czasem twój śmiech może być lekarstwem, gdy obnaża „demona”.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×