Przejdź do komentarzyNie ulegli
Tekst 185 z 168 ze zbioru: Znak czasu
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-08-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń167

Uderzyli was lewym sierpowym

Dlatego zapomnieliście braciszkowie moi

Skąd jesteście

Zapomnieliście kto was bronił

I za was  umierał

Od śniegów Sybiru

Po baraki Dachau

W płonącej Warszawie

Lub  sowieckim więzieniu


Przypominali wam co dnia

Najstarszą modlitwę

Ojcze nasz któryś…….

Byście przetrwali

I nie ulegli

NIE ULEGLI


Pamięci dziesiątkom tysięcy księży  pomordowanym  w  XX wieku.


  Spis treści zbioru
Komentarze (13)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zesłańcy sybiraki szli ze wschodu do Polski .
Nie wiedzieli do jakiej. DLA NICH do polski.
Taką mieli możliwość w armii radzieckiej, tylko takiej.
Armia Andersa,segregowała ludzi na pochodzenie, szlachetność się liczyła. Reszta hołoty właśnie do Berlinga.

Szlachetki poszły na zachodni żołd, a ciemna masa na rzeź.
avatar
Kapłaństwo - to nie profesja i płynące z niej profity i synekury. To misja. Od zawsze wszędzie - w każdym kraju - bycie kapłanem stanowiło wyzwanie (patrz wszystkie wojny religijne na całym ziemskim globie).

Los polskich księży wpisany jest w ten rodzaj ludzkiej aktywności.

Żołnierz ginie na froncie, policjant na swym poście, a kapłan przy ołtarzu
avatar
Małe sprostowanie: wszystkich modlitw - w tym "Ojcze nasz" - uczyli nas nie księża a nasi dziadkowie i rodzice. Jeszcze za komuny msze święte polscy duchowni celebrowali PO ŁACINIE
avatar
Pulsar - bardzo nie podoba mi się twoje zdanie - "Szlachetki poszły na zachodni żołd, a ciemna masa na rzeź."
Ani jedni ani drudzy nie wiedzieli bowiem, co ich czeka. Przecież mogli się spodziewać najgorszego, czyli śmierci. Twoje określenie "ciemna masa" jest po prostu obraźliwe dla milionów chłopstwa poległego w różnych okresach historii za Ojczyznę.
Przypominasz mi tym wypowiedź Kurskiego o "ciemnym ludzie" - widocznie jesteś taki sam, jak i on.
avatar
emiliapienkowska
Wydaje mi się - ba, jestem pewien - że znacznie więcej kapłanów straciło życie w historii dziejów z obżarstwa, opilstwa czy po prostu łajdactwa, niż w służbie Kościołowi.
avatar
I tu się zgadzamy. O krwawych ofiarach swego własnego, doskonale przecież rozpoznanego stanu duchownego pisał już 250 lat temu w swym poemacie heroikomicznym sam wielki biskup Krasicki
avatar
O matko droga !
No takiego paszkwilu jeszcze nie słyszałem, chyba nawet Wyborcza nie ma tak daleko posuniętej kreatywności.
Dlatego Emilio - czy wiesz ilu wymoedowała władza radziecka księży i popów ?
Szacunki przerażają.

Mocny był ten lewy sierpowy.

Dlatego proponuję temat do analizy szanownemu choć zmanipulowanemu gronu :-)
avatar
https://episkopat.pl/rzecznik-episkopatu-co-piaty-ksiadz-diecezjalny-zamordowany-podczas-ii-wojny-swiatowej/
avatar
Wiedza na temat WSZYSTKICH polskich i niepolskich ofiar 1. i 2. wojny światowej oraz zbrodni stalinowskich jest DZISIAJ w każdym zakątku naszej planety powszechnie dostępna.

Pytanie do Autora: co my-Odbiorcy możemy z tym gorącym kartoflem zrobić? Jakiemu celowi służy ta poetyka dydaktyki i nieustannego wskazywania palcem?

Średnio wykształcony Czytelnik z 3. Tysiąclecia nowej ery SAM znajduje wszystkie potrzebne mu tak pytania, jak i odpowiedzi.

Oceny pod utworem "Nie ulegli" wystawiłam - jak zawsze w przypadku tekstów beletrystycznych - za walory tylko i wyłącznie stricte literackie
avatar
Wiedza na temat ofiar II wojny jest jeszcze jako tako znana ale zbrodnie komunizmu maja raczej taryfę ulgową . Zaś zbrodnie na księżach to raczej temat pomijany - te w II wojnie lub po i przed . Same zbrodnie komunizmu nie zostały stosownie określone policzone i upamiętnione. Mamy muzea w Oświęcimiu lub innych obozów pomniki tablice etc. Ale czy mamy muzea gułagów ? A zabili więcej niż faszyści. A księża są jeszcze bardziej niszowi i najmniej upamiętniani. Nie mogę znaleźć też za wiele na temat powojennych zbrodni w północnych Włoszech gdzie podobnież zginęło kilka tysięcy duchownych - cisza . Taka sama cisza no może mniejsza panuje nad ,,Christiadą” Meksykańską itp.

Sumując komuniści nie tylko blokowali prawdę o swych zbrodniach na kapłanach ale konsekwentnie ich wyszydzali ,oczerniali lub też świadomie preparowali oszczerstwa. Takie są fakty .
A ja zadaję pytanie ile z tej podłej propagandy zostało w Polakach .
Przytoczyć trzeba i współczesną propagandę na temat choćby o. Rydzyka . Cóż on zawinił ? - ale w powszechnej świadomości stał się draniem spod ciemniej gwiazdy. I nie przetłumaczysz !!

Walka z kościołem nadal TRWA !!
avatar
Walka z Kościołem trwa nie tylko u nas i nie od dzisiaj. To zjawisko constans.

Polecam rzetelne, w miarę obiektywne opracowanie pióra Klausa-Rudigera Mai pt. "Watykan. Mroczna historia światowej potęgi"

oraz - dla dodatkowego uzupełnienia - jeszcze bardziej mroczną lekturę książki (ilustrowanej wieloma zdjęciami i dokumentami) Davida Yallopa "W imieniu Boga".

Co do ofiar komunizmu zachęcam każdego, kto ma nerwy ze stali, do zapoznania się z "Czarną księgą komunizmu. Zbrodnie, terror, prześladowania" (1. polskie wydanie z maja 1999) autorstwa Karela Bartośka i Jeana-Louisa Margolina.

Zastanówmy się tylko KONIECZNIE, co chcemy POTEM z tą wiedzą zrobić? Sycić nią kolejne pokolenia??

Co nasze Lilianki mają zrobić z takim strasznym bagażem?!
avatar
O i mamy pytania na poziomie którego szukam od lat.
Myślę że nie musimy koniecznie na nie odpowiadać ważne że zaistniały i to tutaj, to tacy jak my jesteśmy od tych dylematów.
Pozdrawiam .
avatar
Dzięki Rozarowi za wywołanie problemu i wszystkim, za interesuącą dyskusję. Dowodzi ona, że tematy wiary i kapłaństwa, są ważne dla ludzkości, stanowiąc istotny czynnik ludzkkej cywilizacji, a nie, jak chcieliby widzieć to poniektórzy, że są one jakims przeżytkiem i dowodem zacofania.
© 2010-2016 by Creative Media
×