Przejdź do komentarzyBez echa
Tekst 255 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-08-15
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń87

https://www.wallpaperup.com/



przyzwyczaiłem się do deszczu 

westchnieniem gasną chmury 

samotność jak most nad wodą 

godzi sen i czuwanie


tyle zamków zarosło piaskiem 

nie zliczyć gwiazd w pożółkłej trawie 

myśli które poległy od ciągłej pewności


światło wije się przekracza 

bez cienia jestem tylko marzeniem 

dłońmi które jak gliniane dzbany 

gromadzą pragnienia i czułość


gdzie stanę już milczę 

żadnym słowem nie pomnożę sensu 

jakbym łapał do siatki motyle 

ułamki tęczy zaplątane w ciszę


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×