Przejdź do komentarzyZanim drzewa pokryje biały puch
Tekst 36 z 80 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekprzygodowe
Formaproza
Data dodania2019-12-11
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń333

Zanim drzewa pokryje  biały puch


Jesień trwa. Trwa pięknie. Wprawdzie ze złotojesiennej przeszła już w brunatną, ale i w takiej szacie jej do twarzy. Pogoda dopisuje. Temperatura ciągle dodatnia. A jak już się zdarzy przymrozek w nocy, rankiem szybko mija.

Oby taka pogoda trwała jak najdłużej. Choć zima ma także wiele uroków i da się lubić, to jednak tylko wtedy, gdy jest w odpowiednim czasie i nie jest zbyt długa. Już nawet nie z powodu ciągłego odśnieżania, ale z powodu ubierania się na cebulkę. Rany, tyle roboty z tym ubieraniem przed wyjściem z domu. Ale na szczęście, tylko wtedy, kiedy wychodzi się do miasta. Bo na łono natury, w ramach rekreacji, zbyt grubo ubierać się nie trzeba. Bo i po co, skoro ruch rozgrzewa. Przy okazji można nawdychać się cudownych zapachów jesieni. A przede wszystkim, skorzystać z uzdrawiającej energii promieniującej z nagich drzew... Zanim je pokryje biały puch.



 


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dawniej się mówiło, wszystko ma swój czas...było takie dosyć przewidywalne i zdawało się ...nic tego nie zmieni. Dzisiaj chyba nikt tak nie powie. Natura, której ciągle próbujemy mieszać szyki dla własnych celów, pokazuje nam, że jesteśmy tylko małym trybikiem i zawsze ona będzie rządzić. Nie wiem kiedy sypnie śniegiem...więc cieszmy się z tych drobnych chwil jeszcze jesieni w przebłyskach słońca :) Serdeczności :)
avatar
Tak, Marto, taka jest nasza Matka Natura. Tylko takie wrażliwe osoby jak Ty — tak właśnie ją rozumieją, i widzą zagrożenie z rąk głupiego człowieka. Pozdrawiam! :)
© 2010-2016 by Creative Media
×