Przejdź do komentarzyWysypisko szczęśliwości
Tekst 52 z 47 ze zbioru: PAMIĘTNIK SKLEROTYKA
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2020-01-11
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń81

Wstępem do posypania glacy szufelką popiołu jest uświadomienie, że drałujemy ku przepaści. Stoimy nad urwiskiem, z podłoża którego Belzebub robi do nas perskie oko. Kusi, zaprasza do piekła i obiecuje następne tańce i swawole.

*

Obwinianie się rozpocznę od katalogu życiowych pomyłek. Dołączę też achy i ochy nad naukowym postępem. A także wytknę sobie błąd polegający na entuzjastycznym podzielaniu fascynacji chemicznego belfra.

Zachwycał się wygodami płynącymi z ewentualności wykorzystania ropy naftowej.  Ponosiła mnie euforia, gdy roztaczał przede mną kolejną wizję jej zastosowania: nabierała w jego ustach niemal boskich cech.

Mówił o czekających nas poprawach w dziedzinie medycyny.  O podboju planet i wyprawie w kosmos. O lekarstwach i pionierskich eksploatacjach. A także o dalszym podporządkowaniu człowieczemu plemieniu rozbrykanej Matki Natury. Zapowiadał  skuteczną kolonizację nowych obszarów. Ich ujarzmienie i skuteczne panowanie nad nimi.

Wprost dławił się na myśl o plastikowych workach i lekkich opakowaniach. Gąbkach, sztućcach, teflonach i żaroodpornych laminatach, a ja, krótkowzroczny baran, cieszyłem się razem z nim.

I nie było w pobliżu jakiś soli trzeźwiących w rodzaju Stanisława Lema, który by nas wyprowadził z euforii i zadał pytanie: a ile lat zajmie utylizacja tych gór odpadów? A co z ginącymi gatunkami zwierząt? Zwierząt tępionych bezmyślnym odstrzałem, karmionych plastikiem? A co z morzami i oceanami zmieniającymi się w zatrute kałuże pływające kontynenty śmieci i sadzawki  wypełnione spadkowym żelastwem skorodowanych bomb i okrętów II Wojny Światowej?

*

Proceder kłamania w żywe oczy stał się równoznaczny z posiadaniem farbowanych wyrzutów sumienia. Stał się podobny faryzejskim przymiarkom do lamentu. Do zalewania się krokodylimi łzami.


Na przykład dzieje się tak wtedy, gdy ekologiczna porażka ulega czarodziejskiej metamorfozie: przemienia się w spektakularny sukces rządu i jest przedstawiana jako korzyść.


Władcy ci wypowiadają się tylko we własnym imieniu. Lecz konsekwencje poniesiemy wszyscy, bo wszystkim nam przyjdzie zjeść niechcianą żabę: obecnie rządzący, przybrani we wszystkie pokutne stroiki, maski imitujące śmiech, przykrywające szydercze grymasy, wyposażeni we  włosienice i kuglarskie dekoracje, nie sprawiają wrażenia, że są gotowi zapobiec swoim błędnym recenzjom społecznych wydarzeń. Mylnym ocenom  związanym z coraz częstszymi zaburzeniami  klimatu.

*

Od kiedy dotarło do nich, że losy świata zależą od Mamony, zwietrzyli, że i na ociepleniu klimatu można się nieźle nachapać. Co prędzej więc porzucili tak wzruszające akcesoria, jak serce, wrażliwość i powszechne dobro i odtąd przyświeca im zawołanie: po nas choćby potop; cynicznie i na zimno nie chcą dojrzeć naciągających zagrożeń.


Nic ich nie obchodzą płonące lasy, wycinki drzew, rozprażona Australia, ludzie i zwierzęta  ginące z powodu cierpień, pragnienia i głodu.

*

„Mea culpa” oznacza przyznanie się do winy. Jednak przyznanie się do winy musi iść w parze ze skruchą. A na to ich nie stać; szukanie winnych poza sobą, jest znakiem firmowym PiS-u i jego przybudówek. Partie te zmieniły chrześcijański proces wybaczania w  ochocze, skwapliwe i regularne bicie się w CUDZE piersi.

*

Marudne utyskiwania, furiackie zawracanie kija Wisłą lub moje felietonowe wołanie na puszczy, te moralne  szpagaty, rozdroża i  donkiszockie perswazje, mają sens kropli drążącej skałę.


Są potrzebne jak wielokrotne powtarzanie mantry: „mea culpa”. Drążą i rozpulchniają obyczajowy beton. Są zaprzeczeniem skrajnie pesymistycznego powiedzenia, że niczego nie można zmienić.


Ulegamy czarnowidztwu szerzącemu pogląd, że „wszystko już było” i na nic nasze wokalizy do księżyca. Rejterujemy z walki. Jesteśmy podatni na kapitulanckie podszepty i sugestie: oddajemy pole przed końcem bitwy.




  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×