Przejdź do komentarzyzatrzymać czas na jakiś czas
Tekst 51 z 81 ze zbioru: Zielone lustro
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-01-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń233

dotykałaś moich ramion 

pod wierzby płaczące 

skrywając nieśmiały wzrok


usta kleiły się do ust

smakowała kolacja


ciało do ciała 

ciasto i masa słów 

obklejały mój mózg


wspominam noce pełne rozmyślań 

włóczące się dni

pomiędzy nimi 

roześmiane twarze których teraz nie poznaję


długie włosy zapach twoich warkoczy 

oczy głębokie spojrzenia 

oszczędność w słowach


wiatr porwał na strzępy 

nić co łączyła


w mojej głowie miłość zawsze żywa 

oddycha pachnie zielenią 

mieni się jedwabistą purpurą


sztandarem na wietrze


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×