Przejdź do komentarzyPATENT
Tekst 41 z 26 ze zbioru: ŻYCIE W NIEBYCIE
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2020-02-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń122

Wszystkie nasze oceny zależą od sytuacji; jak na dłuższą metę nie da rady udawać mądrego, bo wystarczy, gdy zabierze głos i od razu wiemy, że jest to głos durnia, tak, gdy tego głosu nie zabierze i będzie niezmordowanie milczał, to przez długi czas może uchodzić za intelektualistę.  

Tego rodzaju gagatka opisał Honoriusz Balzak: namalował portret męża Luizy de Bargeton, podstarzałej kochanki głównego bohatera „Straconych złudzeń”. Otóż ten rogacz maskował swoją głupotę za pomocą trzymania języka za zębami, bowiem zdawał sobie sprawę, że kiedy coś powie, z mety wyda się, że ma w głowie sieczkę,  

Lecz że jego niewierna połowica prowadziła salon literacki, co wiązało się z prowadzeniem domu otwartego, musiał w nim pełnić rolę wicegospodarza. Nie miał więc innego wyjścia, tylko trzeba mu było być mądrym i elokwentnym, wyjść z bezpiecznego cienia i podjąć się roli zabawiacza prowincjonalnych notabli.  

A że „zabawiać”, oznaczało dla tego mruka – tortury, wymyślił sobie cwany sposób na erudycję: przed inwazją gości uczył się łacińskich cytatów, a w trakcie konwersacji z gośćmi tak manewrował i naprowadzał rozmowę, by móc powiedzieć: NATOMIAST W TYM TEMACIE CYCERO RZEKŁ TO i TAMO.  I niedbale rzucał łacińską sentencją prosto w rozdziawione gęby salonowych gości. Co wzmacniało opinię o nim, że jest chodzącą encyklopedią.  

I zorientował się  (po  chrząkających pomrukiwaniach zachwyconych prowincjuszy), że tym przemyślnym sposobem może wypowiadać się przez lata i nikt go nie rozgryzie. A ja, dzięki Balzakowi, zrozumiałem, że jest to wymarzony patent na popularność dzisiejszych polityków.

  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Syndrom Dyzmy: albo milczysz jak ten /filozoficzny/ kamień, albo powtarzasz wszystko po kimś jak za Panią Matką.

Wygrywa osioł, który "wie", KOGO w jakim towarzystwie i na jakim forum cytować
avatar
W punkt. Bez zmian od lat.
avatar
Czyli nie był taki głupi, można rzec że odkrywczy. Doskonale określił zapotrzebowanie (elokwęcję której mu brakowało ) znalazł metodę i odniósł sukces .
Kto wie może w duchu pogardzał gośćmi swej niegodziwej żony.
avatar
Pomysł warty naśladowania!
avatar
Rozar
nie snam słowa "elokwęcja" Czy pochodzi ono od kwękania?
avatar
Jaki przyjemny i ciekawy tekst!
Elokwęcja to coś z regionu San Escobar.
avatar
Pogratulować zadowolenia z ę - en. Gdy brakuje argumentów ...........
Myśle że autor powinien nasladować swego bohatera .
avatar
A mnie się wydaje, że ktoś tutaj myśli, że myśli i jest "elokwętny".
avatar
Janko - nie wypada tak dosłownie żartować z autora . -)
© 2010-2016 by Creative Media
×