Przejdź do komentarzyskąd przychodzimy
Tekst 103 z 103 ze zbioru: Dialog na dwa krzesła
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-02-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń56

nie przychodzimy znikąd

korzenie ugruntowane

w żyznym podłożu

skalnej szczelinie

albo w sypkim piasku 


później splątujemy pędy

/pęd ku słońcu

które trafia prosto

w oczy a my jak ślepcy

szukamy blasku

po omacku 


zanim zawrócimy do początku

tego tekstu/ 



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dzięki Bogu wszyscy przychodzimy skąd inąd (pisownia celowa). To ogromna bezcenna wartość.

Strach pomyśleć, że każdy z nas mógłby być klonem z tej samej hodowli
avatar
Bardzo wymowny wiersz.Podoba mi się.
Pozdrawiam.
© 2010-2016 by Creative Media
×