Przejdź do komentarzyepoka kamiennoleszczynowa
Tekst 5 z 63 ze zbioru: to jest już koniec
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-03-01
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń238

dwa tysiące dwadzieścia idę mówię do teścia

w tłumie ludzi nikt mnie nie zauważa


chcę biec lecz nie widzę w tym celu

ludzie usłyszeli o korona wirusie

ja nie mam korony jedynie berło kolor złoty


uciekam ale nie mam dokąd ścigają mnie drony

jak cel jestem namierzony taki Namibian

skulony przy murze czekam na strzał prosto w oczy


mijam myślami czasy gdy byłem mały

przy mamie było dobrze bardzo boli czas gdy omija nas

raz po raz wciskam gaz palę hajs gdy zimno

drewna już nie ma pustynia wyrasta gdzie był tu las


uciekam zdenerwowany lub wkur nie umiem tego nazwać

wszystko trafia szlag jak w dziesiątkę na strzelnicy jeszcze raz

buraczarzy świat obraca się w epokę kamienia i kii leszczynowych

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×