Przejdź do komentarzyMatka Natura, ja i Bóg odległy
Tekst 39 z 50 ze zbioru: Gadki do lustra
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-05-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń127

Matka Natura, ja i Bóg odległy

Stoję wśród pól tak mnie podległych,

Wsłuchany w wiatru jęki, szumny

Zboża szelest, ptasie trele -

Sobą dumny.


Com w życiu nie narobił,

Gdzieżem nie bywał, co nie myślał -

Niczegom przecie nie odrobił:

Dziś nie wiem, czym Ojczyzna

Teraz.


Lecz duma mnie rozpiera -

Matka Natura,

ja

i Bóg odległy!



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny wiersz Emilko.
Szczególnie oryginalna druga strofa.
Pierwotna myśl zapisana myślami w zeszycie.
Bosko!
Pozdrawiam
;*
avatar
"Wróciliśmy na Ojczyzny łono" i co widzimy, czujemy? "...nie wiem, czym Ojczyzna teraz", został Bóg i Matka Natura.
avatar
Rozterka? A tak, na czasie... A może by tak wrócić na drzewo? ;) Wtedy wszystko minie... nawet Bóg odległy.
avatar
Lecz nie powiem
że odgadłem myśl
lecz zagadnę myślą
mą odległą

Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×