Przejdź do komentarzyDziś zjem poziomki
Tekst 15 z 33 ze zbioru: To co jest
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2020-06-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń230


Czy zanosi się na deszcz?


Wychodzę z mieszkania…


Trikolorka na krzesełku ogrodowym…


Czarny kocurek między płotkiem a murkiem (?)…


Punkt Lubaszki niedaleko stacji Kabaty…


Kupuję dwa ciacha drożdżowe, pół sznytki i Czekoladowiec…


Płacę gotówką…


Wychodzę…


Wąwozowa…


Park Moczydełko…


Stryjeńskich…


Ten park (druga część parku „Przy Bażantarni”?)…


Park „Przy Bażantarni”…


Idę…


Trikolorka na krzesełku ogrodowym…


Czarny kocurek z białym kołnierzykiem (?) w ogródku…


Wchodzę do mieszkania…


14 czerwca, 2020

Porozumienie Kobiet 8 Marca: „My, feministki wszystkich płci…”… (…)

„My, feministki wszystkich płci, my, genderystki, my, tęczowa zaraza, my lawendowe niebezpieczeństwo, my, lewaczki, socjalistki, anarchistki, odmieńczynie, aborcjonistki, antyrasistki, antykapitalistki, my — wnuczki czarownic, wiedźmy, obrończynie Ziemi: jesteśmy tu i nie zmieni tego żadna Karta Rodziny.”.


„Jesteśmy tu dla naszych sióstr wszystkich płci i w każdym wieku, które zmagają się z przemocą, z uciskiem, z samotnością, z nienawiścią, pogardą i okrucieństwem, z tyranią „tradycyjnych rodzin”, szefów, państwa, kościoła…”.


Co my tu mamy, ludzie?


Ano, „jesteśmy tu dla naszych sióstr wszystkich płci i w każdym wieku” jakich?


Ano, „które zmagają się z przemocą, z uciskiem, z samotnością, z nienawiścią, pogardą i okrucieństwem, z tyranią „tradycyjnych rodzin”, szefów, państwa, kościoła…”.


„Przemocą”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Uciskiem”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Samotnością”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Nienawiścią”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Pogardą”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Okrucieństwem”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


„Tyranią”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


A jakie to wypowiedzenie, ludzie?


„Jesteśmy dla tych, które cierpią z powodu tego, co nam wszystkim próbują robić homofobii, seksiści, fundamentaliści, strażnicy patriarchatu, pan kapitał.”.


Co my tu mamy, ludzie?


Ano,” jesteśmy dla tych” dla jakich? dla których?


Ano, „które cierpią z powodu tego” czego?


Ano, „co nam wszystkim próbują robić homofobii, seksiści, fundamentaliści, strażnicy patriarchatu, pan kapitał.”.


„Patriarchatu”.


Co to?


Rzeczownik abstrakcyjny?


A jakie to wypowiedzenie, ludzie?


(…)


„Nie istnieje nic takiego, jak „ideologia LGBT”: skrót LGBT oznacza lesbijki, gejów, osoby biseksualne i transpłciowe; można go poszerzać, dodając kolejne grupy: osoby queer, aseksualne i tak dalej.”.


Co my tu mamy, ludzie?


Ano, „można”.


Co to?


Ano, wygląda to na czasownik niewłaściwy.


Tak czy nie, ludzie?


„Poszerzać”.


Co to?


Ano, bezokolicznik.


Tak czy nie, ludzie?


A jakie to wypowiedzenie, co?


„Osoby, nie ideologie.”.


Jakie to wypowiedzenie, co?


„Za tym skrótem kryją się konkretni żywi ludzie, kobiety, mężczyźni, osoby nieprzypisujące się do żadnej płci – ale zawsze osoby: myślące i czujące, walczące, zasługujące tak samo, jak wszystkie inne, na tyle radości, (…) ile tylko można mieć na Ziemi, nie niszcząc jej.”.


Co my tu mamy, ludzie?


Ano, „nieprzypisujące się”.


Co to?


Ano, wygląda to na imiesłów przymiotnikowy czynny.


Tak czy nie, ludzie?


„Myślące”.


Co to?


Ano, wygląda to na imiesłów przymiotnikowy czynny.


Tak czy nie, ludzie?


„Czujące”.


Co to?


Ano, wygląda to na imiesłów przymiotnikowy czynny.


Tak czy nie, ludzie?


„Myślące” – „czujące” – rymuje się, czyż nie?


A jaki to rym, ludzie?


Żeński?


A jakie to wypowiedzenie, co?


(…)”


Terierek na jednym z balkonów w bloku naprzeciwko?


Wychodzę z mieszkania…


Wyrzucam śmieci…


Wór do kubła na odpady zmieszane…


Wór do kubła na odpady bio…


Idę…


Czarny kocurek z białym kołnierzykiem w ogródku…


Drugi czarny kocurek z białym kołnierzykiem na trawie…


Trikolorka na krzesełku ogrodowym (?)…


Idę…


Kabacki Dukt…


Sklepik niedaleko mieszkania…


Wrzucam do koszyka dwa deserki: czekoladowo – orzechowy (?) i waniliowy…


Płacę oczywiście kartą…


Wychodzę…


Wchodzę do mieszkania…


Na kolację mam serwatkę, deserki czekoladowo – orzechowy (?) i waniliowy, truskawki, morelkę i banana…


Porządkuję wycinki z gazet…


Wrzucam coś do wora na papier…


Po południu…


Dziś zjem poziomki…

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Co my tu, ludzie, mamy?
Są jakieś mamy, schody, bramy,
Mam naszych mamy i omamy
Wszystkiego, z czym się borykamy :(
avatar
Bywało, że w podobnym duchu i stylu pisywali: nasz Miron Białoszewski, Austriak - Peter Handke :)

Serdecznie :)
avatar
Pozdrawiam po drugiej stronie Wisły, Wawra.
Kabat i Ursynowa nie lubię, same blokowiska.

Miłego dnia.
© 2010-2016 by Creative Media
×