Przejdź do komentarzyPoczątek końca /11
Autor
Gatunekhistoryczne
Formaproza
Data dodania2020-10-18
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń203

Oto, co niemiecki lejtenant mu właśnie przekazał:


- Za wszelką cenę starajcie się zwolnić krok. To jedyny chyba dla was ratunek. Komendant obozu jedzie swoim samochodem gdzieś na przedzie razem z jeńcami wojennymi. Trzeba mu pokazać, że ludzie nie mogą już tak iść. Przecież sam pan, kapitanie, kuleje. Niech pan idzie wolniej.


Już po kilku kwadransach odczuliśmy, że nasza kolumna wyraźnie spowolniła.


Zapadał wczesny zmierzch, a my nadal szliśmy... W oddali po obu stronach drogi widać było jakieś zamglone puste sady i pojedyncze domostwa. W końcu doprowadzono nas do opustoszałego budynku jakiejś szkoły, gdzie wszędzie walała się słoma, i gdzie jak tylko rozległ się wrzask *Capstrzyk!*, wszyscyśmy tak nieludzko skonani zwalili się z nóg ot, tak jak stali, wprost na podłogę. Jeden kapitan Bogdanow, klęcząc przy parapecie okna, w świetle gasnącej wieczornej zorzy zabrał się za pisanie. To był jego ostatni protest, skierowany do komendanta obozu Wulzburg. Jak zawsze pisał to w imieniu wszystkich dowódców naszych statków.


Dokument ten zachował się do dziś. Oto jego treść *):


*Ruppersbusch, 22. kwietnia 1945 r.


Do Komendanta ILAG-13


Panie Komendancie, w związku z podjętą przez Pana decyzją o ewakuacji obozu internowanych, my, dowódcy  radzieckich statków, nie odnosząc się do pryncypialnej strony samej ewakuacji, bo macie do niej prawo, protestujemy przeciwko sposobowi jej przeprowadzania.


Dla naszych wyniszczonych głodem i represjami obozowymi ludzi nic bardziej zgubnego jak wielogodzinny marsz, zwłaszcza dla tych, co byli przez ponad trzy lata z kawałem zamknięci w więzieniu bez prawa wyjścia poza mury zamku. Ostateczny upadek sił, masowe zachorowania i w rezultacie tego lawinowa śmiertelność wśród naszych ludzi w tej sytuacji są nieuchronne.


Brak butów, podeszły wiek wielu z nas i nadszarpnięte zdrowie u większości internowanych, a do tego bardzo niebezpieczny fakt, że przemieszczamy się niemieckimi drogami wśród wojennych maruderów i dezerterów w czasie działań wojennych, sprawiają, że w istocie zagłada całej naszej kolumny radzieckich marynarzy jest już de facto przesądzona.


Jak byście Panowie na nas dzisiaj nie patrzyli, po wojnie, niezależnie od tego, jak się ona potoczy, przed niemieckim rządem zostanie postawione pytanie o nasz - internowanych - los z całą Waszą odpowiedzialnością za śmierć tylu ludzi.


My, dowódcy radzieckich statków handlowych, w poczuciu odpowiedzialności przed rządem CCCP za bezpieczeństwo, zdrowie i życie powierzonych nam członków naszych załóg bez względu na jakiekolwiek okoliczności, przekazujemy nasz niniejszy protest.


Kapitan m/s *Dniestr*

M. I. Bogdanow*


.......................................................................................


*) Protest dowódców statków był pisany po rosyjsku cyrylicą, nie przy pomocy liter niemieckich. Nazwa miejscowości - w transkrypcji fonetycznej - to R u p e r s b u s z

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×