Tekst 87 z 255 ze zbioru: Zielone lustro
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2021-01-30 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1491 |

zabrałem cię na poligon
pola pełne piachu
porośnięte gęstym wrzosem
drogi polne a my boso
szukamy uśmiechów
zabrałem cię na spacer
w malinowy sposób
ręce do góry
przegonimy chmury
niech słońce zaświeci jaśniej
moja gwiazdo
muchomor czerwony
w białe kropki nakropiony
uśmiechasz się do mnie
pachniesz miętą
wyciągam dłonie miłośc płonie
we włosy wplatam wrzosy
wiatr niesiesie wspomnienia
łyk wina patykiem pisanego
znalazłem pióro będę indianinem








oceny: bezbłędne / znakomite
Bardzo serdecznie :)
oceny: bardzo dobre / dobre