Przejdź do komentarzyList do twardogłowego barbarzyńcy
Tekst 115 z 115 ze zbioru: Dialog na dwa krzesła
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2021-02-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń73

Twoje półkule rzeźbił tępy jaskiniowiec

Wyciosał przy użyciu prymitywnych rylców

Dogłaskał jak potrafił w garść wciśniętym żwirem

Obstalował je później słowami i jadem

Skąd więc miałbyś mieć łaskę chwytania niuansów

Zajrzenia w głąb tajemnic i czytania z mgławic

Ty chwytasz się jak brzytwy prostych argumentów

Topornych jak półkule i słów jak kamienie

Które chrzęszczą zgrzytają lecz są bez znaczenia

Trafiają jak w płot kule ubogim stukotem

Jak glina rzucona w studnię - tylko wodę brudzi

Mętnieje odbicie rzeźby nieudacznej arte




  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
List do barbarzyńcy (patrz nagłówek) jest skierowany tak naprawdę jedynie do tych, którzy potrafią czytać w tym samym języku, co Nadawca.

Sam Adresat - niestety, niestety - w powszechnym mniemaniu jako kompletny analfabeta posługuje się głównie /kuchenną/ łaciną oraz przemożną mową nigdzie nieszkolonego ciała, więc kudy jemu do czegoś technologicznie tak zaawansowanego jak list!

Chociaż... Zależy, kogo rozumiesz pod pojęciem barbarzyńcy; przedchrześcijańscy poganie przecież /Fenicjanie, Kartagińczycy, Egipcjanie, Grecy czy inni Hotentoci/ znali się - i nadal znają - na algebrze, ziołolecznictwie, nawigacji, ba! nawet na astronomii i architekturze!

i to dużo lepiej niż my-ludzie tzw. cywilizowani
avatar
Coś mi tu nie gra. W ogóle cała ta historia składa się z paradoksów.
Skoro rzeźbił, i miał świadomość tego co rzeźbi, czyli półkule, to nie taki tępy.
Wyciosał przy użyciu prymitywnych rylców? Jeżeli używał rylca, to na pewno nie wyciosał, bo rylec ma inne zastosowanie. I sorry, nie ma czegoś takiego jak prymitywny rylec. Rylec, to rylec. W epoce, do której nawiązujesz, nie było jeszcze rylców. Słowo to musiało powstać wraz z rozwojem narzędzi. No nie wiem, pazur smoka nazwiesz rylcem?
Dogłaskał żwirem, i do tego wciśniętym? No, pokaż no koleżanka jak to się robi, bo ja jeszcze nie widziałam czegoś takiego. A mam pewne doświadczenie w rzeźbie i glinie.
No i właśnie. Glina ma właściwości lecznicze, więc nie brudzi.
avatar
Ale, nie chcę być surowy. Ten wiersz może przynosić szczęście. Jak pluszowy kominiarz, albo Mikołaj który przynosi prezenty.
avatar
Kto ma czepne łapy, pochodzi od małpy. Ale to jest zupełnie nie a propos.
© 2010-2016 by Creative Media
×