Przejdź do komentarzyPamiętnik 'wyszczepionej' (zakończenie)
Tekst 14 z 29 ze zbioru: Różne
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formaproza
Data dodania2021-06-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń172

Doktor zadzwonił przed samą dwunastą.

- Dzień dobry, mówi Felczak. Czy rozmawiam z panią (tu moje imię i nazwisko).- usłyszałam w słuchawce.

- Dzień dobry, panie doktorze, tak to ja. Jestem po szczepieniu przeciw covid. Chciałam zgłosić, że wczoraj miałam dziwny paraliż lewej strony ciała. Na szczęście mi przeszło, mówię, jak pan doktor  słyszy.

- A teraz jak się pani czuje? - zapytał doktor.

- Teraz już lepiej  - odpowiedziałam zgodnie z prawdą - ale wtedy nie mogłam  wcale słowa powiedzieć,

- Ma pani gorączkę, coś panią boli? - zainteresował się  lekarz.

- Tylko lekko podwyższona temperatura, nic mnie nie boli, tylko osłabona jestem i ciągle mi się chce spać.

-  Na tę chwilę  nic pani nie mogę zapisać. A miała pani kontakt z poradnią neurologiczną?

- Nie, pierwszy raz  taki paraliż, po  tej szczepionce!  - odpowiedziałam trochę zniecierpliwiona.

- Dostanie pani skierowanie do neurologa, bo właściwie objawy pani przeszły. Być może, że to tylko nerwy po szczepieniu. Zdarza się .

- No nie całkiem przeszły, panie doktorze, mam na ramieniu wielką czerwoną plamę aż do łokcia.

- Od kiedy?

- Dziś rano zauważyłam.

-  A ramię boli?

- Nie, tylko jak dotknę i skóra  gorąca w tym miejscu.

- Może pani zrobić chłodny okład na ramię i pamiętać, żeby  ręki nie odciążać - powiedział doktor  - gdyby te dolegliwości nie ustępowały  lub jeszcze coś  się działo, proszę zadzwonić  w poniedziałek rano.

Doktor nie był ani specjalnie przejęty, widać takie przypadki już były.

Kiedy mąż przyszedł z pracy opowiedziałam mu treść rozmowy.

- Nie zapytałaś o NOP?

-  Jaki NOP?

- Jak ktoś ma cięższe niepożądane objawy poszczepienne, lekarz  zgłasza  NOP.

- A ja już przecież nie mam tego paraliżu i mówiłam o tym  doktorowi.

Mąż spjrzał na mnie z politowaniem

- Chyba poprosiłaś o L4? - zmienił temat.

Potwierdziłam skinieniem  głowy.

Czułam się jeszcze osłabiona po niedawnym ataku gorączki. W pracy nie byłoby ze mnie żadnego pożytku. Strasznie bolała mnie głowa.

Otworzyłam apteczkę i  wzięłam tabletkę.

Muszę mieć teraz spokój, w głowie mi huczało jak  sto diabłów.

- Po co ja się szczepiłam? - ogarnęły mnie wątpliwości. Nie będę o tym teraz myśleć.

Spać, spać, spać.




  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W Polsce jedną dawką szczepionki

- po wypełnieniu formularza przedszczepiennego -

bez żadnego przymusu, dobrowolnie

razem ze mną

/podwójnie zaszczepioną AstraZenecką/

zaszczepiło się już blisko 30 milionów Polaków.

BOŻE WIELKI! ARMAGEDON! I CO TERAZ?!
avatar
W każdej kulturze

- czy to zbierackiej, czy łowieckiej, czy osiadłej, czy feudalnej, czy wysokoprzemysłowej itd., itd. -

istnieje coś takiego jak umowa społeczna, zgodnie z którą każda społeczność zachowuje się przewidywalnie wg określonego wyuczonego wzorca-modelu-szablonu /tak jak zachowywali się rodzice, jak dziadkowie i jak pradziady/

ponieważ inaczej, rozpadłaby się jak pijane mrówki w mrowisku
avatar
Nie demonizujmy. Szczepienie ludzi jest jedynym /wyuczonym, przejętym po dziadkach i rodzicach/ znanym nam skutecznym sposobem na uodpornienie.

Szczepi się alergików, szczepi się ludzi przed ich wyjazdem w tropiki, na farmach szczepi się stada zwierząt hodowlanych, szczepi się wielosethektarowe plantacje i pola uprawne.

Bez szczepień już dawno nas nie byłoby. Spektakularny w ciągu zaledwie dwóch ostatnich stuleci skok demograficzny na świecie - blisko 8 miliardów ludzi na Ziemi - to efekt szczepień
avatar
- Po co ja się szczepiłam?

(patrz końcówka)

- PO TO.
avatar
-Zaszczepiło się -około 10 milionów - żadne 30 !

-To co jest narzucone to nie jest umowa społeczna. To nie wynika z tej czy innej kultury - to przylazło z zewnątrz.

- To szczepienie jest inne i zupełnie niepotrzebne bo wszyscy go przeszli a odporność po szczepieniu okazuje się mniejsza niż po przebyciu. ( na podstawie badań ) Ta pandemia miała nawet mniejsze rozmiary niż niejedna grypa. Np. ta w 2003 roku. Trudno mówić o poważnym zagrożeniu.

- Wielu ludzi zostało wciągniętych przez intensywną propagandę i za pomocą sztuczek socjotechnicznych.
- Kto pamięta jak celebryci zaszczepili się bez kolejki
to prosty chamski chwyt.
-Kto pamięta że zabraknie , zabraknie, wstrzymane dostawy -kary dla firm za opóźnianie dostaw . Pamiętacie.
-Kto pamięta nowe niebezpieczne mutacje - ło matko !! Chyba pięć - wietnamskie indyjskie , angielskie i co jedna to gorsza i co i pic na wodę
- Kto pamięta pokazywane trumny (kłamstwo)
-kto pamięta cmentarze w Amazonii(kłamstwo)
-nekrologii z Włoch (kłamstwo)
-palenie zwłok w Indiach (kłamstwo)

Emilio jesteś doprawdy żenująca - dosłownie !
Ile można pleść bzdury - no ile ?
Wybacz ale uważam że medialnie pozbawili cię rozsądku.
Dosłownie 2 2 to nie jest dla ciebie 4 .
Tak to widzę i myślę że w sobie to czujesz,- ale nie potrafisz pogodzić .
avatar
Albo skok demograficzny to efekt szczepień ? !!
- skąd ty to bierzesz ?
Jest nas więcej bo pokonaliśmy głód, mamy higienę , kanalizację itp.
Ilość ludzi w Europie była już wysoka jak szczepionek nie było .
Szczepionki to niewielki choć ważny krok w demografii .
Ale możemy mówić o poważnych chorobach - itp.
---------------
Oj Emilio .
avatar
Mieliśmy, jako Europa, skok demograficzny. Wpłynęły na to: postęp medycyny, higiena, likwidacja głodu. Rezultaty to: wydłużenie życia, zmniejszenie śmiertelności niemowląt i kobiet przy porodzie. Efekty niepożądane: coraz mniej pracujących otrzymuje coraz więcej niepracujących: starców, niepełnosprawnych i dzieci stąd coraz trudniej o decyzję o posiadaniu dzieci. Stąd krzywa demograficzna spada. A co do szczepień przeciw covid. Według wszelkich standardów ludzkość jest przedmiotem masowego eksperymentu medycznego. Od początku wybuchu pandemii uważam, że większy nacisk powinno się położyć na leczenie już chorych i zakażonych, a szczepienie ewentualnie w normalnym trybie opracowywania szczepionek. Tymczasem jest odwrotnie. Ne jestem antyszczepionkowcem dla jasności. Zaszczepiłem się i nie miałem, oprócz kaca po pierwszej dawce, efektów ubocznych, moge ryzykować, bo "mało zostało".
avatar
Polecam wszystkim
https://www.youtube.com/watch?v=Go8qKqy7rJ0
avatar
Darujcie już sobie dyskusje z obłąkanym oszołomstwem ze spiskowymi teoriami.
To wszystko działania Żydów, masonów, lewaków i międzynarodowego kapitału.
Panie Boże, chcesz ludzi ukarać, to im rozum odbierasz...
avatar
Emiliapienkowska, zgadza się, jest formularz, który każdy uzupełni , jak chce, bo nikt tego nie sprawdza. Astra dostępna była od początku. Wszyscy wiedzieli,że mogą się po niej źle czuć. Niektórzy jeździli kawał drogi, żeby zaszczepić się innym preparatem.Szybko się okazało, że to nie jest powiedziane, że bez skutków ubocznych,zależy kto, co, a dlaczego dopiero okaże się za jakieś dwa lata najwcześniej. Od szczepionek powinno się wymagać więcej niż od leków, bo ich działanie jest nieodwracalne.Tak, szczepienie jest dobrowolne, ale już po piętach smagają nas wypowiedzi, że kto się nie zaszczepi, może mieć utrudnienia w życiu publicznym. Nikt nie bierze pod uwagę, że są tacy, którzy z różnych względów nie mogą się szczepić. Nie ma przymusu - jest presja. Przy obecnej służbie zdrowia kiedy ludzie nie są pewni czy uzyskają jakąkolwiek pomoc, przymus byłby tragiczny w skutkach.
Rozar, jeśli chodzi o chwyty marketingowe, to nie zadziałały, raczej to, że szczepię się , bo to mój obywatelski obowiązek albo nie chcę zarazić kogoś ciężko chorego z rodziny.Media zawsze muszą o czymś pisać, kiedyś straszono nas kleszczami  Wierzę temu, co się dzieje na moim podwórku, a więc, to, że umierający na covid bywają pozostawieni sami sobie, bo rodzina nie ma wstępu, że często zwłoki odwożone są do spalarni razem z osobistym telefonem i innymi drobiazgami, a nikt tego nie pilnuje. Nie dziwię się, że ludzie się buntują. A te mutacje przyszły do nas wcześniej niż myśleliśmy.
RudolfDembnik,wzięłam udział w eksperymencie medycznym, ale nie wszyscy mogą i chcą.
Puszczyk , zaprezentuj swoją opinię i wrażenia po szczepieniu.
avatar
Rozar, obejrzałam film. Media Narodowe zwracają uwagę na segregację i przymus. Stoją na stanowisku, że wirus jest chorobą sezonową.
avatar
Dopiero teraz wiadomo o możliwych rzadkich skutkach ubocznych. Mam czekać 42 dni. Na razie doświadczyłam jedynie znikających plam na nogach, które błędnie uznałam za dziwną alergię. Nadal funkcjonują teleporady, więc w razie powtórki trzeba poszukać prywatnej porady lekarskiej, bo wirus ma swoje zasady i bywa tylko na NFZ.
© 2010-2016 by Creative Media
×