Przejdź do komentarzyKaribu
Tekst 71 z 84 ze zbioru: Arcydzieło
Autor
Gatunekpopularnonaukowe
Formawiersz biały
Data dodania2021-07-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń237

Stado karibu mknie gdzieś przed siebie

Ślady kopytek zostawia w glebie

Gleba jest miękka, miejscami grząska

Zwęża się droga, jest ścieżka wąska

Jeden za drugim skacze przez knieje

Dokąd tak pędzą? Co tu się dzieje?

Pędzą przed siebie, coś tam być musi

Horyzont nagi może ich kusi

Lub wielka woda, czy nowe łachy

Traw tak soczystych jak pachy Kachy

Słońce przebija piórkami świateł

Smolistą chmurę, dymi się krater

Czasem przystają, by skubnąć trawy

Choć siarkowodór i bulgot lawy

Płoszy ich spokój, biegną przed siebie

Ślady kopytek zostawią w glebie...


Ja to oglądam w telewizorze

I pewien sekret teraz otworzę

Lubię oglądać inne programy

Sport, film, muzyka, nie lubię dramy

Lecz pozostały te przyrodnicze

No i transmisje, z krzyżem i zniczem

Chciałeś Polaku mieć demokrację

Masz w telewizji Jedyną Rację







  Spis treści zbioru
Komentarze (17)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Fajnie napisane…
avatar
Lecą karibu, gdzie łąki grzybów,
Gdzie łany ziół i porostów,
Gdyż są to tylko skóra i rogi,
Oczy i cztery tak rącze nogi -
Mięśnie i kości po prostu.
avatar
Chciałeś, Polaku, mieć rację
A nie jakąś durną demokrację??
avatar
Myślę że karibu są bardzo mądre. Dziękuję za komentarze.
avatar
Czy to jakieś ranne karibu, czy poranne?
Gratuluję rymów częstochowskich. Połezja je wręcz uwielbia. Arcy-czestochowskie. Myślałem, że mi oczy powybijają i dlatego musiałem przerwać czytanie.
Ludem-cudem... to propozycja, gdybyś szukał rymu do słowa... wielkoludem. Nie dziękuj. Chętnie podrzucę inne, gdybyś potrzebował.
avatar
Częstochowszczyzna, aż boli
avatar
Mnie się ten wiersz bardzo podoba.
avatar
Toż to przecież satyra! Może przydługa, ale czyta się przyjemnie. A że rymy częstochowskie? Toż to przecież satyra, którą powinno się lekko czytać.
Wczoraj przeczytałam śliczny wierszyk Marcina Orlińskiego (Przekrój, 03/2021):

Palma – Marcin Orliński

Mógłbym wymyślać psalmy,
lecz wolę opiewać palmy.

Palma, trochę jak szczotka,
zarazem jest sztywna i wiotka.

Wiotka – gdzie liście ma,
sztywna – w odcinku pnia.

Najbardziej mi przypomina
wycior do czyszczenia komina.

Wycior jest jednak czarny
(taki już jest los jego marny),

palma natomiast – zielona
(przynajmniej póki nie skona).

Pod palmą drinka popijam
i trochę mi palma odbija.
avatar
Jakby ktoś się interesował poglądami na temat rymów we współczesnej poezji, niedawno został opublikowany ciekawy wywiad ze Zbigniewem Machejem na stronie Biura Literackiego:

https://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/wywiady/rozmowa-marcina-barana-ze-zbigniewem-machejem/
avatar
Popularnonaukowe białe wiersze (patrz obrany gatunek literacki) w tej świetnej Twórczości są pełnym pysznego humoru sarkazmem. Perlą się zaskakującymi skojarzeniami, niosą cudowny optymistyczny przekaz /między wierszami/ i odczarowują ten szary wokół nas, ciężkostrawny /nudny jak flaki/ internetowo-medialny wirtual.

Trzeba być bardzo drętwym marudą, żeby tego nie widzieć
avatar
W ogóle, białe wiersze z częstochowskimi rymami są rzadkością.Jestem pewna prawie, że kuszą ich nowe łachy.
avatar
Kuszą je*


...........
avatar
Nie ma rymów częstochowskich w wierszach białych, Barbolenthina... chyba, że Arcydzieło napisze pierwszy na świecie.
avatar
Sir-Theodor-von-Knoedel, no, jak nie ma, jak tu jest.
avatar
Barbolenthina, arcydzieło się po prostu kropnął i zadeklarował w pierwszym momencie "wiersz biały".
avatar
Witam. Ja teraz pracuję używając środków czystości, więc biały. Dziękuję za komentarze, czasem mądre czasem głupie, jak to w życiu.
avatar
Popijam kawę i przygotowuję się do wyjścia do pracy. Za chwilę puszczę pieśń motywacyjną. Nic na to nie poradzę że we współczesnej Polsce nie widzę ani tego entuzjazmu, ani werwy. Ani radości. Wyzwolonej, młodej Polski, niewinnej jak dziewice spod Kalisza.
` Dalej chłopcy , dziewczęta! Do roboty! Do roboty!`.
© 2010-2016 by Creative Media
×