Przejdź do komentarzymowa powiązana
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2022-09-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń76


Pokaż, że masz własny taniec, a nie - tańczysz pod różaniec.


***


Nie pociąga czarna kieca, ni Maryja nie podnieca.


***


Ani religia, ani klaka, nie zrobi z ciebie Polaka.


***


Eksperci przyznać są skorzy, że w pupie był palec Boży,

co skrzętnie sąd zauważa i defenitywnie umarza.


***


Sutanna na horyzoncie, hosanna na Giewoncie.


***


Kto chce z nieba świeżą mannę,

ksiądz zaprasza pod sutannę!


***


Cokolwiek cię nie zmorzy, to będzie palec Boży,

bo Bóg w arsenale ma wszystko: małpi gaj albo przepalczysko.


***


Księżom siadam na kolana:

proboszczowi tylko z rana,

wikaremu we dnie, w nocy

- zawsze jestem do pomocy.


***


Jeden batonik przechylił szalę

i utknął biskup w konfesjonale.


***


Ksiądz po nocach jęczy,

kościelny go dręczy.


***


Ministrantów liczna grupa,

w księdza oczach - goła pupa.


***


Biedny ma w Niebie żywot wieczny,

bogaty jest na Ziemi skuteczny.


***


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legionie, niezwykle trafna i rzeczowa satyra. Nad rytmem i rymami w przyszłości powinieneś jednak trochę popracowa
avatar
Wpierw się pośmiałem, potem... jak tu z życia się śmiać, kiedy na usta się ciśnie "k... mat`".
© 2010-2016 by Creative Media
×